To narodziny, na które czekali nie tylko pracownicy zoo w Płocku, ale także miłośnicy ochrony przyrody na całym świecie. Po raz pierwszy w historii Polski urodził się tapir malajski – gatunek, którego w naturze zostało mniej niż 2,5 tys. dorosłych osobników. Mały samiec właśnie po raz pierwszy wyszedł na wybieg pod czujnym okiem swojej mamy.
Płockie zoo ma powód do wielkiej dumy. 17 czerwca na świat przyszedł tam młody tapir malajski – pierwszy przedstawiciel tego gatunku urodzony w Polsce.
Pracownicy ogrodu nie ogłaszali od razu tej informacji. Chcieli mieć pewność, że maluch bezpiecznie przejdzie najtrudniejszy okres pierwszych tygodni życia. Dopiero po miesiącu, gdy młody tapir rozwijał się prawidłowo, zoo podzieliło się wyjątkową wiadomością.
W środę mały samiec po raz pierwszy pojawił się na zewnętrznym wybiegu. Towarzyszyła mu mama, która od początku otacza go troskliwą opieką.

Narodziny tapira malajskiego to wydarzenie niezwykle rzadkie. W ciągu ostatnich 12 miesięcy w ogrodach zoologicznych na świecie urodziło się zaledwie siedem takich zwierząt. W Europie były tylko trzy takie przypadki.
– Jako pierwszy ogród zoologiczny w Polsce możemy pochwalić się narodzinami tapira malajskiego – powiedział prezes zoo w Płocku Krzysztof Kelman.
Jak podkreślił, sukces był możliwy dzięki pracy opiekunów oraz odpowiedniej opiece nad parą tapirów, która kilka lat temu trafiła do Płocka z dwóch ogrodów zoologicznych w Holandii.
Tapiry malajskie w naturze zamieszkują lasy deszczowe Azji Południowo-Wschodniej – między innymi tereny Mjanmy, Tajlandii, Półwyspu Malajskiego oraz Sumatry. Ich charakterystyczne czarno-białe umaszczenie pomaga im ukrywać się wśród roślinności i ciemności nocy.
Niestety, ich przyszłość jest zagrożona. Szacuje się, że na wolności żyje mniej niż 2,5 tys. dorosłych osobników.
– Utrzymywanie tych zwierząt w hodowlach zamkniętych jest konieczne dla zachowania populacji. Dzięki temu możemy trochę śmielej patrzeć na przyszłość tego gatunku – zaznaczył kierownik działu hodowlanego płockiego zoo Radomir Lewandowski.

Młody tapir przyszedł na świat po ciąży trwającej ponad 13 miesięcy. Ważył 10,5 kg, czyli więcej niż przeciętna masa urodzeniowa przedstawicieli tego gatunku. Dziś, po niespełna miesiącu, jego waga zbliża się już do 30 kilogramów.
Opiekunowie przyznają, że maluch rozwija się bardzo dobrze i szybko nabiera sił. Za około półtora roku, gdy stanie się samodzielny, prawdopodobnie trafi do innego ogrodu zoologicznego uczestniczącego w programie ochrony tego gatunku.
W Polsce tapira malajskiego można zobaczyć jeszcze tylko w jednym miejscu – w ogrodzie zoologicznym w Łodzi. Dzięki narodzinom w Płocku grono tych niezwykłych zwierząt w naszym kraju powiększyło się o kolejnego przedstawiciela.
Płockie zoo, działające od 1951 roku, jest częścią międzynarodowych programów ochrony zagrożonych gatunków. Na co dzień mieszka tam około 5 tysięcy zwierząt reprezentujących blisko 450 gatunków.
Mały tapir jest więc nie tylko powodem do radości dla odwiedzających, ale także ważnym krokiem w walce o przetrwanie jednego z najbardziej niezwykłych mieszkańców azjatyckich lasów.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze