Reklama

Warszawa usuwa sześć fotoradarów. Wiadomo, co pojawi się w ich miejscu

W Warszawie szykuje się duża zmiana w systemie kontroli prędkości. Z ulic stolicy znikną nie tylko niektóre dobrze znane fotoradary, ale część urządzeń zmieni również swoje lokalizacje. Największa rewolucja czeka Most Poniatowskiego, gdzie przez lata działało aż sześć fotoradarów. Ich miejsce zajmie odcinkowy pomiar prędkości, a same urządzenia trafią do innych części miasta. To jednak tylko element szerszego planu Zarządu Dróg Miejskich, który obejmuje także zakup nowych radarów i modernizację już istniejącej infrastruktury.

Nowe fotoradary pojawią się w trzech miejscach. Kolejne urządzenia przejdą modernizację

Warszawski Zarząd Dróg Miejskich rozpoczął poszukiwania wykonawcy, który dostarczy i zamontuje trzy nowe fotoradary. Urządzenia zostaną zainstalowane na pustych masztach przy ul. Górczewskiej na wysokości ul. Konarskiego, przy al. Krakowskiej w rejonie ul. Komitetu Obrony Robotników oraz przy ul. Powstańców Śląskich na skrzyżowaniu z ul. Człuchowską.

To jednak nie jedyne inwestycje. Przetarg obejmuje również wymianę sprzętu w czterech już działających punktach kontroli prędkości. Nowoczesne urządzenia zastąpią dotychczasowe fotoradary na Trakcie Brzeskim przy ul. Objazdowej, przy ul. Słomińskiego w pobliżu Mostu Gdańskiego, przy ul. Przyczółkowej oraz przy ul. Armii Krajowej w Wesołej.

Reklama

Firmy zainteresowane realizacją zamówienia mogą składać oferty do 3 sierpnia. Zwycięzca przetargu będzie miał 100 dni od podpisania umowy na zakończenie wszystkich prac.

Koniec z fotoradarami na moście Poniatowskiego. Było ich tam aż sześć

Najbardziej zauważalne zmiany dotyczą Mostu Poniatowskiego. Zarząd Dróg Miejskich potwierdził już podpisanie umowy na budowę odcinkowego pomiaru prędkości na Wisłostradzie, a podobny system ma wkrótce pojawić się również na jednej z najważniejszych przepraw przez Wisłę.

To oznacza definitywny koniec fotoradarów na moście. W szczytowym okresie działało tam aż sześć urządzeń, które przez ostatnie lata pilnowały przestrzegania ograniczeń prędkości. Teraz ich rolę przejmie system mierzący średnią prędkość na całym odcinku trasy, uznawany za skuteczniejszy od pojedynczych punktów kontroli.

Reklama

Historia tej inwestycji sięga jednak kilku lat. Pierwotnie odcinkowy pomiar prędkości miał zostać uruchomiony znacznie wcześniej, jednak miasto musiało zrezygnować z planów po dwóch nieudanych przetargach. W pierwszym postępowaniu nie zgłosił się żaden wykonawca. W drugim wpłynęła tylko jedna oferta, opiewająca na blisko 5 mln zł, czyli niemal trzykrotnie więcej niż zakładał budżet inwestycji. W efekcie zdecydowano się na rozwiązanie zastępcze w postaci sieci sześciu fotoradarów.

Decyzja o objęciu mostu szczególnym nadzorem nie była przypadkowa. Była konsekwencją tragicznego wypadku z 2018 roku. Siedemnastoletnia rowerzystka jadąca chodnikiem straciła równowagę po zahaczeniu o sweter mijanej pieszej, przewróciła się na jezdnię i znalazła się pod kołami nadjeżdżającego samochodu. Nastolatka zginęła na miejscu. Śledczy ustalili później, że kierowca poruszał się zgodnie z przepisami i nie usłyszał żadnych zarzutów.

Reklama

Fotoradary zyskają nowe lokalizacje. ZDM wskazał konkretne ulice

Demontaż urządzeń z Mostu Poniatowskiego nie oznacza, że znikną one z warszawskich ulic. Wręcz przeciwnie – zostaną wykorzystane tam, gdzie zdaniem drogowców mogą poprawić bezpieczeństwo.

Jedno z urządzeń, które do tej pory kontrolowało prędkość przy wyjeździe z tunelu Wisłostrady, zostanie przeniesione na ul. Wóycickiego.

Zmiany obejmują także same fotoradary z Mostu Poniatowskiego. Jeden z nich został już wcześniej zdemontowany i w kwietniu ustawiono go na skrzyżowaniu ul. Grochowskiej i Zamienieckiej. To miejsce szczególnie tragiczne – w styczniu doszło tam do śmiertelnego wypadku, w którym zginął sześcioletni chłopiec, a trzy kobiety zostały ranne.

Reklama

Pozostałe urządzenia trafią na Trasę Łazienkowską w rejonie Torwaru, al. Solidarności przy ul. Szwedzkiej, ul. Starzyńskiego przy Moście Gdańskim, al. Niepodległości przy ul. Woronicza oraz al. Wilanowską przy ul. Domaniewskiej.

W praktyce oznacza to, że choć charakter kontroli prędkości na Moście Poniatowskiego całkowicie się zmieni, liczba urządzeń nadzorujących ruch w Warszawie nie zmaleje. Miasto stawia na ich bardziej efektywne rozmieszczenie, kierując je przede wszystkim w miejsca uznawane za szczególnie niebezpieczne.

Źródło: motoryzacja.interia.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości