Poranny incydent przed Pałacem Prezydenckim w Warszawie postawił na nogi funkcjonariuszy odpowiedzialnych za ochronę najważniejszych osób w państwie. Ich uwagę zwrócił mężczyzna, który miał za paskiem przedmiot wyglądający jak broń. Po interwencji okazało się, że jest nietrzeźwy, a znaleziony przy nim przedmiot to broń pneumatyczna.
Do zdarzenia doszło 15 lipca w godzinach porannych na terenie przylegającym do Pałacu Prezydenckiego. Funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa, widząc podejrzany przedmiot, zdecydowali się sprawdzić mężczyznę i ustalić, dlaczego przebywa w tym miejscu.
Funkcjonariusze SOP wylegitymowali mężczyznę. W trakcie interwencji potwierdzili, że przedmiot, który wcześniej wzbudził ich podejrzenia, był bronią pneumatyczną. Ustalono również, że mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu.
Na miejsce wezwano patrol policji, któremu przekazano mężczyznę. To policjanci przejęli prowadzenie dalszych czynności związanych ze zdarzeniem.
– Mężczyzna przebywał przed Pałacem Prezydenckim, był nietrzeźwy. Funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa wylegitymowali go i ujawnili, że miał przy sobie broń pneumatyczną. Wezwaliśmy patrol policji, który przejął dalsze czynności – przekazał portalowi TVP3 Warszawa pułkownik Bogusław Piórkowski, rzecznik prasowy Służby Ochrony Państwa.
Choć sama obecność osoby z przedmiotem przypominającym broń w bezpośrednim sąsiedztwie Pałacu Prezydenckiego mogła wzbudzić niepokój, według informacji przekazanych przez SOP sytuacja nie przerodziła się w bezpośrednie zagrożenie.
Mężczyzna nie miał zachowywać się agresywnie. Nie kierował również gróźb ani nie przekazywał funkcjonariuszom żadnych komunikatów, które mogłyby wskazywać na zamiar podjęcia niebezpiecznych działań.
Służby zareagowały jednak na sam widok przedmiotu przypominającego broń i podjęły interwencję, aby wyjaśnić sytuację.
Przedstawiciele Służby Ochrony Państwa podkreślają, że podczas całego zdarzenia nie wystąpiło zagrożenie dla głowy państwa.
– Nie było zagrożenia dla pana prezydenta – zaznaczył pułkownik Bogusław Piórkowski.
Po zakończeniu interwencji funkcjonariuszy SOP mężczyzna został przekazany policjantom. Mundurowi prowadzą dalsze czynności, które mają wyjaśnić wszystkie okoliczności jego obecności przed Pałacem Prezydenckim oraz posiadania przez niego broni pneumatycznej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze