W Hollywood łatwiej usłyszeć o spektakularnych rozstaniach niż o związkach, które z biegiem lat po prostu... działają. Tym bardziej historia Anne Hathaway i Adama Shulmana od lat budzi zainteresowanie. Aktorka, która ma na koncie Oscara i role w największych produkcjach ostatnich dekad, od ponad dziesięciu lat tworzy z projektantem biżuterii jedno z najbardziej dyskretnych małżeństw w branży. Choć rzadko opowiadają o swoim życiu prywatnym, z pojedynczych wywiadów wyłania się obraz relacji zbudowanej na zaufaniu, spokoju i wzajemnym wsparciu.
Co ciekawe, Adam Shulman regularnie trafia na nagłówki nie tylko jako mąż Anne Hathaway. Internauci od lat zwracają uwagę na jego uderzające podobieństwo do... Williama Szekspira. A gdy do tego dodamy fakt, że żona słynnego dramaturga również nazywała się Anne Hathaway, trudno się dziwić, że internet pokochał tę niezwykłą koincydencję.
Zanim w życiu Anne Hathaway pojawił się Adam Shulman, aktorka przeżyła jedno z najboleśniejszych doświadczeń w życiu. Przez kilka lat była związana z włoskim biznesmenem Raffaello Follierim. Ich relacja wydawała się niemal bajkowa – były romantyczne gesty, luksusowe prezenty i działalność charytatywna, która szczególnie imponowała aktorce.
Wszystko runęło, gdy okazało się, że Follieri dopuścił się licznych oszustw finansowych. Skandal odbił się szerokim echem, a Hathaway musiała zmierzyć się nie tylko z rozstaniem, ale również z ogromnym rozczarowaniem.
Po latach przyznała, że była przekonana, iż właśnie z nim spędzi resztę życia. Jeszcze wcześniej mówiła, że nie ma większego afrodyzjaku niż dobroczynność – tym boleśniejsze okazało się odkrycie, że człowiek, któremu ufała, prowadził podwójne życie.
Po tym doświadczeniu skupiła się przede wszystkim na pracy. Nie planowała nowego związku i – jak sama przyznawała – nie była gotowa na kolejną miłość.
Los miał jednak inne plany.
Adam Shulman pojawił się w jej życiu w 2008 roku podczas festiwalu filmowego w Palm Springs. Poznali się dzięki wspólnym znajomym. Oboje wychowali się na Brooklynie, a Shulman po studiach na Brown University rozpoczął naukę w prestiżowej Tisch School of the Arts. Początkowo próbował swoich sił jako aktor, jednak z czasem całkowicie poświęcił się projektowaniu biżuterii.
Anne wspominała później, że od pierwszego spotkania miała zaskakujące przeczucie.
– Gdy go zobaczyłam, wiedziałam, że poślubię tego mężczyznę – opowiadała w rozmowie z magazynem „Elle”, żartując, że jej przyjaciółka musiała uznać ją za wariatkę.
Choć spotkali się w trudnym dla niej momencie, spokojny charakter, empatia i życzliwość Adama sprawiły, że aktorka zdecydowała się ponownie zaufać drugiemu człowiekowi. Jak sama mówiła, musiała uwierzyć, że wcześniejsze doświadczenia były wyjątkiem, a nie regułą, a ludzie naprawdę potrafią być dobrzy.
Adam Shulman nigdy nie zabiegał o status celebryty. Zamiast budować rozpoznawalność na czerwonych dywanach, skoncentrował się na własnej działalności zawodowej.
Jest założycielem marki James Banks Design, specjalizującej się w biżuterii tworzonej z materiałów pochodzących z recyklingu. W swoich projektach stawia na rzemiosło i zrównoważoną produkcję, a jednym z najbardziej osobistych dzieł okazał się pierścionek zaręczynowy dla Anne Hathaway.
To właśnie własnoręcznie zaprojektowaną biżuterią oświadczył się aktorce w 2011 roku.
Ślub odbył się rok później – 29 września 2012 roku – podczas kameralnej ceremonii w malowniczym Big Sur w Kalifornii. Para powiedziała sobie "tak" zgodnie z tradycją judaistyczną, a uroczystość daleka była od hollywoodzkiego przepychu.
Anne wielokrotnie podkreślała, że małżeństwo zmieniło jej życie.
– Jego wyjątkowa miłość mnie zmieniła – mówiła w jednym z wywiadów.
Kilka lat po ślubie małżonkowie zostali rodzicami dwóch synów – Jonathana Rosebanksa i Jacka. Aktorka nie ukrywała, że droga do macierzyństwa nie była łatwa. Publicznie wspierała kobiety zmagające się z problemami z płodnością, przyznając, że również ona długo czekała na możliwość zostania mamą.
Nie szczędziła także komplementów swojemu mężowi.
– Jest fenomenalnym ojcem – mówiła krótko po narodzinach pierwszego syna.
Shulman rozwija się również jako producent filmowy. Współpracował z Anne Hathaway między innymi przy filmie „Siła muzyki”, a sama aktorka przyznała później, że praca z własnym mężem okazała się znacznie lepszym doświadczeniem, niż mogła przypuszczać. Jak podkreślała, wiele się od niego nauczyła i uważa go za świetnego producenta.
Choć Adam regularnie pojawia się u boku żony na premierach czy pokazach mody, na co dzień oboje konsekwentnie chronią prywatność swojej rodziny. Nie budują medialnego wizerunku na życiu osobistym i bardzo rzadko pokazują dzieci.
Jednym z najbardziej zaskakujących powodów popularności Adama Shulmana jest... jego twarz.
Od lat internauci zwracają uwagę na niezwykłe podobieństwo projektanta do Williama Szekspira. Charakterystyczna broda, rysy twarzy i spojrzenie sprawiają, że porównania regularnie wracają w mediach społecznościowych.
Na tym jednak podobieństwa się nie kończą.
Żona angielskiego dramaturga również nazywała się Anne Hathaway. Historyczna Anne Hathaway i William Szekspir pobrali się w 1582 roku, dlatego internet szybko zaczął żartować, że historia zatoczyła koło.
Do tej teorii z dystansem podchodzi sama aktorka. W 2019 roku zażartowała, że być może razem z Adamem są reinkarnacją słynnego małżeństwa.
To oczywiście tylko internetowa zabawa, ale trudno odmówić jej uroku. Zwłaszcza że w przypadku Anne Hathaway i Adama Shulmana najbardziej niezwykłe nie jest podobieństwo do Szekspira, lecz fakt, że w świecie pełnym błysków fleszy udało im się stworzyć związek, który od lat pozostaje wyjątkowo stabilny. Bez skandali, bez niepotrzebnego rozgłosu i z dala od hollywoodzkich schematów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze