Reklama

Internetowe nagrania wywołały lawinę. Chwilę później doszło do ataku na warszawską galerię

Najpierw zniszczył mienie w galerii rękodzieł w centrum Warszawy, a równolegle do pracowników zaczęły napływać groźby. Policjanci szybko ustalili tożsamość obu podejrzanych – jeden został zatrzymany w stolicy, drugi w Małopolsce. Śledczy ujawnili także, co miało skłonić 44-latka do ataku.

Szybka reakcja funkcjonariuszy z Komendy Rejonowej Policji Warszawa I doprowadziła do zatrzymania 44-letniego mężczyzny podejrzanego o zniszczenie mienia w galerii rękodzieł przy ul. Marszałkowskiej. Równocześnie policjanci prowadzili postępowanie dotyczące gróźb kierowanych wobec pracowników tego samego miejsca. Dzięki współpracy z funkcjonariuszami z Krakowa już następnego dnia zatrzymano także drugiego podejrzanego.

Do zdarzenia doszło 6 lipca. Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci zabezpieczyli miejsce, przeprowadzili oględziny, przyjęli zawiadomienie o przestępstwie i rozpoczęli gromadzenie materiału dowodowego. Kryminalni szybko przystąpili do ustalania sprawcy.

Reklama

Ich działania doprowadziły do namierzenia 44-letniego obywatela Polski, który został zatrzymany na terenie warszawskiego Śródmieścia. Podczas rozmowy z policjantami wyjaśnił, że przed atakiem oglądał w internecie nagrania dotyczące marszu, który odbył się 4 lipca, choć – jak podkreślił – sam nie brał w nim udziału.

Według jego relacji to zachowanie jednego z pracowników galerii, który miał wyrazić dezaprobatę wobec poglądów manifestujących osób, wywołało u niego silne emocje. Następnego dnia przyjechał do galerii i zniszczył znajdujące się tam mienie.

Reklama

Jak ustalili śledczy, zatrzymany był wcześniej notowany m.in. za przestępstwa narkotykowe oraz czyny przeciwko mieniu i życiu. Obecnie pozostaje do dyspozycji policjantów, którzy prowadzą z jego udziałem kolejne czynności procesowe.

Równolegle funkcjonariusze zajmowali się sprawą gróźb kierowanych wobec pracowników galerii. Jeszcze tego samego dnia ustalili tożsamość osoby podejrzewanej o ich kierowanie. Dzięki współpracy policjantów z Warszawy i Krakowa już następnego ranka zatrzymano 65-letniego mieszkańca Małopolski.

Reklama

Mężczyzna usłyszał dwa zarzuty kierowania gróźb karalnych. Prokuratura zastosowała wobec niego dozór policji oraz zakaz kontaktowania się i zbliżania do pokrzywdzonych.

Oba postępowania prowadzą policjanci z Komendy Rejonowej Policji Warszawa I pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście-Północ. Śledczy wyjaśniają wszystkie okoliczności zdarzeń.

Źródło: Policja
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości