Major Maciej „Slab” Krakowian, jeden z najbardziej doświadczonych i utytułowanych pilotów F-16 w Polsce, lider zespołu Tiger Demo Team, zginął w czwartek wieczorem podczas treningu przed Międzynarodowymi Pokazami Lotniczymi AirShow w Radomiu.
Związany z 31. Bazą Lotnictwa Taktycznego w Poznaniu-Krzesinach, był instruktorem oraz głównym pilotem pokazowym F-16 Tiger Demo Team Poland. Na krajowych i zagranicznych pokazach lotniczych prezentował kunszt polskich Sił Powietrznych. Był absolwentem Liceum Lotniczego w Dęblinie, a następnie Akademii Sił Powietrznych USA. Ukończył liczne kursy, szkolenia specjalistyczne i uczestniczył w wielu międzynarodowych ćwiczeniach oraz misjach.
Kariera i doświadczenie
Mjr Krakowian od początku kariery związany był z lotnictwem taktycznym, specjalizując się w pilotażu F-16C/D Fighting Falcon Block 52+. W trakcie służby wylatał ponad 1400 godzin, z czego około 1200 na F-16. Jako instruktor i późniejszy lider Tiger Demo Team Poland był twarzą polskiego lotnictwa na największych imprezach pokazowych.
Styl i nagrody
„Slab” słynął z charakterystycznego, dynamicznego stylu pilotażu, określanego jako „3D” – agresywnego, efektownego i pełnego ciasnych manewrów wykonywanych blisko widowni. Dzięki temu polska ekipa wyróżniała się na tle innych pokazów F-16 w Europie.
W lipcu 2025 r. podczas Royal International Air Tattoo (RIAT) w Wielkiej Brytanii – największego na świecie pokazu lotnictwa wojskowego – otrzymał prestiżową nagrodę „As the Crow Flies Trophy”. Wyróżnienie przyznawane jest przez publiczność dla najbardziej widowiskowego pilotażu. Krakowian odbył wówczas cztery loty, w tym trzy pokazowe w trudnych warunkach atmosferycznych.
Tragiczny wypadek w Radomiu
Na 30–31 sierpnia 2025 r. planowano jego występ na AirShow Radom. Podczas treningu, 28 sierpnia, doszło do katastrofy – pilotowany przez niego F-16C uderzył w pas startowy lotniska. Mjr Krakowian zginął na miejscu, nikt z osób postronnych nie ucierpiał.
Dziedzictwo i pamięć
„Historia polskich skrzydeł to ciągłość pokoleń: od zwycięstwa Żwirki i Wigury w 1932 roku, przez bohaterów Bitwy o Anglię, po pilotów, którzy w czasach pokoju budowali nowoczesne Siły Powietrzne. Major Krakowian był spadkobiercą tej tradycji” – podkreślono w komunikacie Dowództwa Generalnego RSZ.
Jego pokazami zachwycały się tysiące widzów, a nagroda zdobyta podczas RIAT była symbolicznym ukoronowaniem kariery.
„To niepowetowana strata dla całej rodziny lotniczej. Żegnaj, Mistrzu. Twoje loty pozostaną symbolem doskonałości, pasji i poświęcenia. Niech Twoja odwaga i profesjonalizm staną się inspiracją dla przyszłych pokoleń polskich lotników” – dodano w oficjalnym pożegnaniu.
Inspektor Sił Powietrznych gen. dywizji Ireneusz Nowak: „Był nie tylko świetnym pilotem. Widzieliśmy w nim przyszłego dowódcę lotniczego. Dzisiaj te marzenia zostały brutalnie przerwane”.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze