Czy atrakcyjność kobiety to kwestia idealnej figury, pełnych ust i perfekcyjnego makijażu? Zdaniem ekspertki od relacji i seksualności Sary Sonik odpowiedź jest znacznie bardziej złożona. W rozmowie z Jerzym Zielińskim przekonuje, że mężczyźni zwracają uwagę na coś, czego nie da się kupić ani wypracować w gabinecie medycyny estetycznej.
– Najlepszym makijażem kobiety jest uśmiech – podkreśla.
Według Sary Sonik właśnie uśmiech często decyduje o tym, czy mężczyzna zechce podejść do kobiety i ją poznać. Jak tłumaczy, nie chodzi wyłącznie o wyraz twarzy, ale o sygnał wysyłany otoczeniu.
W jej opinii uśmiech świadczy o nastawieniu do życia, otwartości, energii i pozytywnym podejściu do świata. To właśnie te cechy mają sprawiać, że kobieta wydaje się bardziej dostępna i atrakcyjna niż osoba o perfekcyjnej urodzie, ale chłodnym, zdystansowanym wizerunku.
Ekspertka przekonuje, że zadbana kobieta nie musi oznaczać kobiety "przerobionej". Jej zdaniem są to dwa zupełnie różne pojęcia.
W rozmowie pojawia się również pytanie, które zadaje sobie wiele kobiet. Skoro – jak twierdzi ekspertka – mężczyźni cenią naturalność, to dlaczego tak często zwracają uwagę na kobiety z wyraźnie powiększonymi ustami czy piersiami?
Sara Sonik tłumaczy to z perspektywy psychologii ewolucyjnej. Według niej część reakcji mężczyzn ma charakter automatyczny i wynika z głęboko zakorzenionych mechanizmów związanych z oceną potencjalnej partnerki pod kątem płodności i zdrowia. Podkreśla jednak, że jest to pierwsze, instynktowne wrażenie, które nie musi przekładać się na wybór partnerki do trwałego związku.
Jej zdaniem atrakcyjność fizyczna może przyciągnąć uwagę, ale nie wystarcza, by zbudować wartościową relację.
Ekspertka zwraca również uwagę na wpływ mediów społecznościowych. Według niej algorytmy pokazują użytkownikom coraz więcej podobnych treści, przez co wiele kobiet zaczyna wierzyć, że mocno zmodyfikowany wygląd jest jedynym obowiązującym kanonem piękna.
To – jak zauważa – może prowadzić do błędnego przekonania, że tylko taki wygląd gwarantuje zainteresowanie mężczyzn.
Jednocześnie dodaje, że zainteresowanie ze strony części mężczyzn nie zawsze oznacza chęć stworzenia poważnej relacji.
Zdaniem Sary Sonik zmieniają się również oczekiwania samych mężczyzn. Coraz częściej – jak twierdzi – liczy się nie tylko wygląd, ale także osobowość, sposób myślenia i możliwość budowania wspólnego życia.
Ekspertka określa takich mężczyzn mianem sapioseksualnych – osób, dla których atrakcyjność intelektualna i emocjonalna partnerki odgrywa bardzo ważną rolę.
W jej ocenie uroda może przyciągnąć uwagę na początku znajomości, ale o trwałości związku decydują wspólne wartości, rozmowa, wzajemne zrozumienie oraz cele, które partnerzy chcą realizować razem.
To jedynie fragment rozmowy Jerzego Zielińskiego z Sarą Sonik. W pełnym wywiadzie poruszono także tematy seksualności, budowania bliskości, wpływu kompleksów na życie intymne oraz tego, dlaczego – zdaniem ekspertki – atrakcyjność to znacznie więcej niż sam wygląd.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze