Choć Robert Lewandowski ma rozpocząć nowy etap kariery w Stanach Zjednoczonych, jego związki z Barceloną wcale nie mają się zakończyć. Jak informują hiszpańskie media, rodzina piłkarza podjęła decyzję w sprawie swojej posiadłości pod stolicą Katalonii. To ruch, który może zdradzać ich plany na przyszłość.
Robert Lewandowski pożegnał się z FC Barceloną i przygotowuje się do kolejnego wyzwania – gry w Chicago Fire. Przeprowadzka za ocean oznacza dla rodziny początek nowego rozdziału, ale – jak wynika z doniesień hiszpańskich mediów – nie jest równoznaczna z całkowitym rozstaniem z Hiszpanią.
Według informacji dziennika „Mundo Deportivo” posiadłość Lewandowskich w okolicach Barcelony nie została wystawiona na sprzedaż. Rodzina zdecydowała się zachować dom, który przez ostatnie lata był ich miejscem codziennego życia.
Hiszpańscy dziennikarze zwracają uwagę, że piłkarz nie żegnał się z Barceloną definitywnie. Podczas pożegnania z kibicami miał mówić raczej o ponownym spotkaniu niż o końcu wspólnej historii.
Posiadłość pod Barceloną przez ostatnie lata była dla Lewandowskich czymś więcej niż tylko miejscem zamieszkania. To właśnie tam rodzina spędzała czas z dala od sportowego zgiełku. Dom utrzymany jest w nowoczesnym, minimalistycznym stylu, a jego przestrzeń obejmuje m.in. ogród, basen, strefę relaksu i miejsce do treningów.
To także miejsce często pojawiające się w mediach społecznościowych Anny Lewandowskiej, która dzieliła się fragmentami rodzinnego życia oraz swojej aktywności sportowej.
Sama Anna Lewandowska nie ukrywała, że Katalonia stała się dla ich rodziny wyjątkowym miejscem. W rozmowie z „Mundo Deportivo” podkreślała, że Barcelona jest ich domem i że w przyszłości chcieliby tam wrócić na stałe po zakończeniu przez Roberta kariery piłkarskiej.
Wśród powodów wymieniała m.in. ludzi, atmosferę miasta oraz styl życia, który szczególnie przypadł im do gustu.
Zanim jednak rodzina ponownie zwiąże swoją przyszłość z Hiszpanią, czeka ich przeprowadzka do Chicago. Anna Lewandowska przyznała niedawno, że zmiana kraju będzie dużym wyzwaniem, szczególnie ze względu na córki – Klarę i Laurę.
Zachowanie domu pod Barceloną może więc być dla rodziny nie tylko sentymentalną decyzją, ale także zabezpieczeniem na przyszłość. Wszystko wskazuje na to, że rozdział hiszpański w historii Lewandowskich jeszcze się nie zakończył.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze