Niedzielny poranek zamienił się w koszmar dla setek pasażerów pociągów dużych prędkości. Na południu kraju doszło do dramatycznego wykolejenia, w którym – według najnowszych informacji – zginęło co najmniej 10 osób, a 25 zostało rannych. Bilans ofiar wciąż może się zmienić.
Jak poinformował minister transportu Óscar Puente, pociąg przewoźnika Iryo, którym podróżowało ponad 300 pasażerów, wjechał na sąsiedni tor. W wyniku uderzenia z torów wypadły dwa wagony składu należącego do Renfe.
Świadkowie mówią o chwili absolutnej grozy: gwałtownym hamowaniu, krzykach i chaosie wewnątrz wagonów. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, które przez wiele godzin walczyły o życie rannych i ewakuowały pasażerów.
Przyczyny tragedii nie są jeszcze znane. Władze zapowiadają szczegółowe śledztwo, a kraj pogrążony jest w żałobie po jednej z najpoważniejszych katastrof kolejowych ostatnich lat.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze