Brigitte Macron (72 l.), żona prezydenta Francji Emmanuela Macrona (47 l.), znów znalazła się w oku medialnego cyklonu. Powód? Uporczywie krążąca w sieci teoria spiskowa, według której francuska pierwsza dama miałaby nie być kobietą. Po latach insynuacji para prezydencka przeszła do ofensywy prawnej. W jednym z postępowań obrona zapowiada przedstawienie dokumentacji fotograficznej i opinii ekspertów, które mają uciąć spekulacje.
Zamieszanie wybuchło w grudniu 2021 r., kiedy Natacha Rey — przedstawiająca się jako „niezależna dziennikarka” — razem z jasnowidzką Amandine Roy opublikowały na YouTubie wielogodzinny materiał. Twierdziły, że odkryły „wielkie państwowe kłamstwo”, sugerując, że Brigitte Macron miała urodzić się jako mężczyzna o imieniu Jean-Michel Trogneux. To nazwisko istnieje — tak nazywa się brat pierwszej damy — co czyniło oskarżenia szczególnie krzywdzącymi. Narrację błyskawicznie podchwyciły skrajnie prawicowe środowiska, zwłaszcza w kampanii przed wyborami 2022 r.
Brigitte Macron złożyła pozew o zniesławienie. We wrześniu ubiegłego roku sąd pierwszej instancji przyznał jej rację i zasądził odszkodowanie dla pierwszej damy oraz jej brata. Sprawa nie zakończyła się jednak na tym etapie: po apelacji Paryski Sąd Apelacyjny oczyścił Rey i Roy z zarzutów, uznając, że działały w granicach wolności słowa i „w dobrej wierze”. Macronowie odwołują się od tej decyzji.
Wątek amerykański dotyczy Candace Owens — konserwatywnej influencerki, która od lat powiela tezę o rzekomej „niekobiecości” Brigitte Macron. W marcu 2024 r. Owens deklarowała, że „stawia na szali całą swoją reputację” w tej sprawie. Latem 2025 r. Brigitte i Emmanuel Macron złożyli w USA pozew przeciwko Owens, zarzucając jej ignorowanie faktów i świadome wzmacnianie kłamstw. Prawnicy influencerki odpowiedzieli wnioskiem o oddalenie pozwu, wskazując m.in. na niewłaściwą ich zdaniem jurysdykcję stanu Delaware oraz potencjalne „znaczne trudności finansowe i operacyjne”.
W Stanach Zjednoczonych poprzeczka dla powodów-osób publicznych jest zawieszona wysoko. Aby wygrać z tytułu zniesławienia, muszą wykazać tzw. „rzeczywistą złośliwość” — świadome kłamstwo lub lekkomyślne ignorowanie prawdy.
W sierpniu 2025 r. Emmanuel Macron w rozmowie z „Paris Match” wyjaśnił, dlaczego zdecydowali się pójść do sądu: „To sprawa mojego honoru. To kłamstwa rozpowszechniane z pełną świadomością, w służbie ideologii i z ustalonymi powiązaniami ze skrajną prawicą”.
Adwokat pary prezydenckiej Tom Clare zapowiedział, że w amerykańskim postępowaniu zostaną złożone ekspertyzy naukowe oraz materiały fotograficzne potwierdzające, że Brigitte Macron jest kobietą. W podcaście BBC „Fame Under Fire” prawnik przyznał, że istnieją zdjęcia z okresu ciąży i wychowania dzieci, które — zgodnie z zasadami procesu — mogą zostać przedstawione jako dowody.
Źródło: fakt.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze