Miało być lepiej, będzie... po staremu. W Sulejówku otwarto właśnie nowy tunel pod torami kolejowymi. Tyle że zamiast poprawy płynności ruchu, mieszkańcy zderzą się z kolejnym utrudnieniem. Drugi tunel – ten oddany zaledwie dwa lata temu – zostanie zamknięty. Do remontu.
Tunelowy pat w sercu Mazowsza
Miasto, przez które linia kolejowa od lat dzieli życie mieszkańców na „przed” i „za torami”, doczekało się nowego tunelu. Inwestycja, łącząca ulice Przejazd i Krasińskiego, miała znacząco odciążyć ruch na drodze wojewódzkiej 638, gdzie znajduje się pierwszy tunel – w ciągu alei Józefa Piłsudskiego.
Tyle tylko, że zanim kierowcy zdążyli odetchnąć z ulgą, okazało się, że nowy przejazd nie rozwiąże problemu. Wręcz przeciwnie – będzie musiał zastąpić tunel, który lada dzień zostanie zamknięty z powodu poważnych uszkodzeń.
Dwa lata i... zderzenie z rzeczywistością
Tunel w alei Piłsudskiego działa od 2023 roku. Jednak już w kwietniu 2024 roku jego konstrukcja została naruszona po uderzeniu przez ciężarówkę o ponadnormatywnych gabarytach. Uszkodzeniu uległa belka ochronna, a choć prowizoryczne naprawy umożliwiły tymczasowe użytkowanie, dziś wiadomo: potrzebny jest generalny remont.
Mazowiecki Zarząd Dróg Wojewódzkich zapowiada rozpoczęcie prac w lipcu. Naprawy potrwają co najmniej do końca wakacji. Ruch na odcinku drogi wojewódzkiej 638 zostanie częściowo przeorganizowany.
Gdzie zawiodła logika, nie pomoże asfalt
Mieszkańcy Sulejówka nie kryją irytacji. Choć inwestycje drogowe są potrzebne, trudno nie odnieść wrażenia, że brakuje tu planowania. – Najpierw przez dwa lata korki, objazdy, objawy „życia w budowie”, teraz drugi tunel i... znów to samo – komentuje pani Maria, mieszkanka osiedla obok alei Piłsudskiego.
Oznakowanie? Według przepisów – niepotrzebne
Po wypadku w tunelu pojawiły się głosy, że wjazd powinien być lepiej oznaczony. Formalnie – nie trzeba. Wysokość tunelu to 4,6 metra, a obowiązek oznakowania dotyczy obiektów do 4,5 m. Miasto rozważa jednak montaż tzw. bramownic – fizycznych konstrukcji, które zapobiegają wjazdowi zbyt wysokich pojazdów. Na razie jednak to tylko pomysł.
Zamiast dwóch przejazdów – znów jeden
Otwarcie drugiego tunelu było warunkiem rozpoczęcia remontu pierwszego. Dzięki temu Sulejówek nie zostanie zupełnie sparaliżowany. Ale dla mieszkańców to marne pocieszenie – bo w praktyce ruch pozostanie taki sam, a perspektywa „dwóch sprawnych tuneli” wciąż pozostaje tylko w sferze planów.
Tunel się otwiera. Tunel się zamyka. Sulejówek trwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze