Władze hrabstwa Los Angeles zdecydowały we wtorek o wprowadzeniu stanu nadzwyczajnego w związku z nasilonymi obławami na imigrantów prowadzonymi przez służby federalne. Decyzja ta ma umożliwić udzielenie wsparcia finansowego mieszkańcom dotkniętym skutkami działań federalnych – poinformowała agencja Associated Press.
Dzięki ogłoszeniu stanu nadzwyczajnego lokalne władze będą mogły przeznaczyć środki m.in. na pomoc prawną oraz dopłaty dla osób, które w wyniku obław straciły źródło dochodu i mają trudności z opłaceniem czynszu. Samorząd argumentuje, że zintensyfikowane działania służb migracyjnych doprowadziły do sytuacji, w której wielu mieszkańców boi się opuszczać domy, korzystać z transportu publicznego czy chodzić do pracy, a lokalne biznesy notują straty i bankrutują.
Naloty na imigrantów w rejonie Los Angeles nasiliły się latem, po decyzji administracji prezydenta Donalda Trumpa o zwiększeniu liczby operacji służb migracyjnych. W odpowiedzi w mieście wybuchły masowe protesty, które trwały kilka tygodni. W celu ich stłumienia prezydent wysłał do Los Angeles oddziały Gwardii Narodowej oraz żołnierzy piechoty morskiej.
Agenci federalni prowadzą obławy na osoby przebywające w USA nielegalnie w miejscach pracy, na ulicach, farmach czy przystankach autobusowych. Jak podaje AP, wśród zatrzymanych zdarzają się również obywatele amerykańscy.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze