Trzy śmigłowce Mi-171S należące do czeskiej jednostki operacji specjalnych dotarły do Polski – poinformowało Ministerstwo Obrony Czech w serwisie X. Maszyny, wraz z około 150 żołnierzami, mają w najbliższych godzinach osiągnąć miejsce docelowego stacjonowania.
Śmigłowce pochodzą z 22. Bazy Lotnictwa Śmigłowcowego w Náměšti nad Oslavou. Czescy piloci rozpoczną patrolowanie polskiego nieba i wspieranie obrony przeciwko dronom nieprzyjaciela w najbliższym czasie. Zgodnie z planem, ich misja w Polsce potrwa do trzech miesięcy.
Minister obrony Jana Czernochová podkreśliła w czeskiej telewizji publicznej, że obecność wojskowych realizowana jest w ramach mandatu parlamentu, który zezwolił na wzmacnianie obrony wschodniej flanki NATO w latach 2025–2026. Podobne działania prowadzone są już na Litwie, Słowacji i Łotwie.
Decyzja o wysłaniu czeskich śmigłowców zapadła jeszcze przed oficjalnym uruchomieniem operacji „Wschodnia Straż” przez NATO, ale – jak podkreślają politycy w Pradze – wpisuje się w tę misję. Sekretarz generalny NATO Mark Rutte ogłosił, że jej celem jest wzmocnienie bezpieczeństwa w regionie. W działaniach obok Czech biorą udział m.in. duńskie F-16, francuskie Rafale oraz niemieckie Eurofightery.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze