Cyberprzestępcy z Korei Północnej znów uderzyli. Według raportu firmy analitycznej Elliptic, w 2025 roku północnokoreańskie grupy hakerskie dokonały ponad 30 ataków, kradnąc cyfrowe aktywa o wartości ponad 2 miliardów dolarów. To największa suma w historii cyberkradzieży kryptowalut.
Jak wynika z raportu Elliptic, hakerzy z Korei Północnej w tym roku dokonali serii skoordynowanych ataków na giełdy kryptowalut na całym świecie. Największy z nich – wymierzony w platformę Bybit – przyniósł im niemal 1,5 miliarda dolarów zysku.
Na liście ofiar znalazły się też mniejsze platformy, m.in. WOO X (kradzież 14 mln dolarów od dziewięciu użytkowników) oraz Seedify, z której we wrześniu skradziono tokeny warte 1,2 mln dolarów.
Eksperci przypominają, że Pjongjang coraz częściej finansuje swoje programy rakietowe i nuklearne z nielegalnych źródeł. Zeszłoroczny raport Rady Bezpieczeństwa ONZ szacował, że nawet 40 proc. północnokoreańskiego budżetu zbrojeniowego pochodzi z cyberkradzieży.
Elliptic zauważa, że metody działania hakerów zmieniły się – z ataków na infrastrukturę techniczną na manipulację użytkownikami. Zamiast włamań do systemów, coraz częściej wykorzystują socjotechnikę i oszustwa mające na celu wyłudzenie danych dostępowych.
„Słabym punktem kryptowalut staje się coraz częściej człowiek, nie technologia” – podkreślają autorzy raportu.
Amerykańska agencja UPI zauważa, że to największa fala cyberkradzieży w historii kryptowalut, a jej konsekwencje mogą być odczuwalne dla całego rynku cyfrowych finansów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze