Były proboszcz z Kozienic (Mazowieckie) stanie przed prokuraturą w związku z podejrzeniem wyrządzenia parafii szkody w wysokości 2,7 mln zł i oszukania kilkudziesięciu parafian. Duchownemu grozi do 10 lat więzienia, a sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością.
Kazimierz Ch., były proboszcz parafii w Kozienicach, został w czwartek zatrzymany i doprowadzony do Prokuratury Okręgowej w Radomiu. Jak poinformowała rzeczniczka prokuratury Aneta Góźdź, duchowny nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień.
Śledczy przedstawili księdzu zarzuty nadużycia udzielonych mu uprawnień oraz niedopełnienia obowiązków proboszcza. Wobec podejrzanego zastosowano dozór policji i zakaz opuszczania kraju.
Według prokuratury, w latach 2019–2022 proboszcz pożyczył od kilkudziesięciu parafian blisko 1,6 mln zł, rzekomo na cele inwestycyjne, nie uzyskując zgody przełożonych z Kurii Diecezjalnej. Śledczy ustalili również, że od listopada 2017 r. do lutego 2023 r. ksiądz przekazał znajomemu ponad pół miliona złotych z pieniędzy parafialnych.
Łączna szkoda wyrządzona parafii wynosi ponad 2,7 mln zł.
Rzeczniczka prokuratury podkreśliła, że duchowny miał posłużyć się dokumentami poświadczającymi nieprawdę w celu rozliczenia dotacji z publicznych środków w kwocie 110 tys. zł na wymianę instalacji elektrycznej i odgromowej w kościele parafialnym. Dodatkowo przywłaszczył powierzone mienie w kwotach 20 tys. zł i 46 tys. zł na szkodę osoby prywatnej oraz osób duchownych.
Śledztwo w tej sprawie wszczęto w czerwcu 2023 r. Początkowo było prowadzone w Prokuraturze Rejonowej w Kozienicach, a następnie – decyzją Prokuratury Regionalnej w Lublinie – trafiło na ponad rok do Lublina. 13 marca 2024 r. sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Radomiu.
W toku postępowania przesłuchano liczne osoby, w tym pokrzywdzonych parafian. Analizowano przepływy finansowe na rachunkach bankowych oraz ekspertyzy budowlane dotyczące prac prowadzonych w parafii. Materiał dowodowy pozwolił na sformułowanie zarzutów wobec księdza Ch.
Po zgłoszeniach parafian o nieprawidłowościach finansowych, biskup radomski Marek Solarczyk odwołał Kazimierza Ch. z funkcji proboszcza. Duchowny został skierowany na emeryturę do Domu Księży Seniorów.
Za zarzucane czyny proboszczowi grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Sprawa budzi duże zainteresowanie zarówno w lokalnej społeczności, jak i w środowisku kościelnym, ze względu na skalę szkód i zaufanie, jakim cieszył się ksiądz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze