W niedzielę, 20 lipca, w Sochaczewie doszło do groźnego pożaru hali namiotowej, w której składowano substancje chemiczne. Na miejscu interweniowało kilkanaście zastępów straży pożarnej. Sytuacja została opanowana, a służby uspokajają: nie ma zagrożenia dla mieszkańców.
Zgłoszenie o pożarze przy ul. Kościńskiego wpłynęło do Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sochaczewie około godziny 14. Ogień objął stalową halę magazynową, gdzie – według pierwszych ustaleń – znajdowały się zbiorniki z nieznanymi substancjami chemicznymi.
– Pożarem objęta została hala namiotowa o konstrukcji stalowej. Na miejscu pracuje ponad 40 strażaków – przekazała st. kpt. Milena Bulwan, rzeczniczka KP PSP w Sochaczewie.
Do akcji gaśniczej skierowano 11 zastępów straży, w tym Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego „Warszawa-6” z Komendy Miejskiej PSP m.st. Warszawy. Zespół ten prowadził stały monitoring jakości powietrza w rejonie zagrożenia.
Około godziny 16:00 strażacy poinformowali, że sytuacja została opanowana, a ogień nie rozprzestrzenia się na inne obiekty.
– Obecnie trwa dogaszanie pogorzeliska. Strażacy pracują z kamerą termowizyjną, przeszukując teren i monitorując potencjalne ogniska pożaru – podała Komenda Powiatowa PSP.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Jak zapewniają strażacy, nie ma również zagrożenia chemicznego dla mieszkańców pobliskich domów.
Na miejscu pracują również inspektorzy ochrony środowiska i policja, którzy ustalają przyczyny pożaru oraz identyfikują substancje składowane w magazynie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze