Legia Warszawa została mistrzem Polski w koszykówce, pokonując w finałowej serii PGE Start Lublin 4:3. To ósmy tytuł w historii sekcji i pierwszy zdobyty w XXI wieku. Zwieńczeniem tej drogi był proces odbudowy, który rozpoczął się 15 lat temu – od zera, z pasji i determinacji grupy kibiców oraz byłych zawodników.
W 2010 roku, po utrzymaniu się w drugiej lidze, klub zrezygnował z dalszego prowadzenia sekcji koszykówki. W odpowiedzi dziewięcioosobowa grupa sympatyków zorganizowała spotkanie, które przerodziło się w powołanie stowarzyszenia Zieloni Kanonierzy. Od tamtej pory rozpoczęła się trudna droga odbudowy – finansowana z prywatnych środków, pełna wyrzeczeń i sportowych wyzwań.
Drużyna zaczęła od najniższego, czwartego poziomu rozgrywek – trzecioligowej grupy mazowiecko-podlaskiej. Początkowo występowała jako Zieloni Kanonierzy, dopiero później uzyskano prawo do używania nazwy Legia. Początkowe sezony były trudne – nie brakowało bolesnych porażek i momentów zwątpienia. Kluczowe okazało się wsparcie prywatnego sponsora, firmy deweloperskiej, która pomogła odciążyć budżety zaangażowanych społeczników.
Legia krok po kroku pięła się w górę: w 2012 roku awansowała do II ligi, dwa lata później do I ligi, a w 2017 roku – do ekstraklasy. Każdy awans wywalczono sportowo, bez korzystania z dzikich kart czy zaproszeń. Po drodze zespół mierzył się z dramatycznymi porażkami w finałach, jak choćby w 2016 roku, kiedy przegrał decydujący mecz o awans do ekstraklasy w hali na Bemowie.
W kolejnych latach drużyna potwierdzała swoją wartość: w 2021 roku zdobyła wicemistrzostwo Polski, a w 2024 – po 24 latach przerwy – Puchar Polski. Te sukcesy były zapowiedzią tego, co nastąpiło niedawno – odzyskania mistrzostwa kraju po ponad pół wieku.
Obecny sukces to efekt konsekwentnej pracy, zaangażowania i odpowiedniego doboru ludzi – zarówno w sztabie, jak i w zarządzie. Ważnym elementem było również zachowanie transparentności oraz opieranie awansów na wynikach sportowych. Legia nie skorzystała z żadnych skrótów – zbudowała mistrzostwo od fundamentów.
W tegorocznym sztabie znaleźli się m.in. estoński trener Heiko Rannula oraz były reprezentant Polski Aaron Cel, który objął funkcję dyrektora sportowego. Ich współpraca przyniosła wymierny efekt w postaci złotego medalu.
Mistrzostwo Polski zdobyte przez Legię nie jest jedynie sportowym sukcesem – to symboliczne zwieńczenie długiej drogi odbudowy klubu, który kiedyś zniknął z koszykarskiej mapy, a dziś znów jest na jej szczycie.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze