Chopin, Chopin! to nie tylko film biograficzny o słynnym kompozytorze, lecz także widowiskowa podróż w realia XIX wieku – do czasów, gdy Fryderyk Chopin podbijał paryskie salony, zachwycał arystokrację i samego króla Francji. Uroczysta premiera odbyła się w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej, a już jutro, 10 października, film wejdzie na ekrany kin w całej Polsce.
Reżyser Michał Kwieciński zrealizował produkcję z rozmachem niespotykanym w polskim kinie. Przygotowania trwały ponad dwa lata, a sam okres zdjęciowy – cztery miesiące. Na planie pojawiło się 260 aktorów i epizodystów oraz ponad 5000 statystów.
Do filmu stworzono imponujące scenografie i uszyto ponad 1000 kostiumów. Wykorzystano 300 historycznych pojazdów. Zdjęcia powstawały nie tylko w Polsce – m.in. na Dolnym Śląsku, w Pszczynie i Żaganiu – ale też we Francji (Bordeaux) i na Majorce w Hiszpanii. Budżet produkcji wyniósł blisko 72 mln zł, co czyni ją jedną z najdroższych w historii polskiego kina.
W rolę Chopina wcielił się Eryk Kulm, jeden z najzdolniejszych aktorów młodego pokolenia. Towarzyszą mu m.in. Victor Meutelet, Lambert Wilson, Karolina Gruszka, Maja Ostaszewska, Michał Pawlik, Kamil Szeptycki, Martyna Byczkowska i Dominika Ostałowska.
Produkcję współfinansuje Mazowiecki i Warszawski Fundusz Filmowy, a honorowy patronat objął Prezydent m.st. Warszawy. Film otworzył jubileuszowy, 50. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, gdzie nagrodzono go za kostiumy (Magdalena Biedrzycka i Justyna Stolarz) oraz scenografię (Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński).
Fryderyk na paryskich salonach
Paryż, rok 1835. Dwudziestopięcioletni Chopin jest ulubieńcem elit – obecny na koncertach, nocnych eskapadach i salonowych spotkaniach. Choć zmaga się z chorobą, skrywa ją pod uśmiechem i energią. Tworzy arcydzieła, udziela lekcji fortepianu, przyciąga uwagę kobiet i podziw przyjaciół. Stopniowo jednak odkrywa, że ponad błyskotliwe życie towarzyskie i uznanie świata najważniejsza jest dla niego muzyka.
Historia opowiedziana w filmie koncentruje się na latach spędzonych przez Chopina we Francji. Chopin, Chopin! już od jutra w kinach.
red./UM Warszawa
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze