Polskie rodziny muszą przygotować się na ogromne podwyżki cen ciepła systemowego. Zatwierdzona przez Urząd Regulacji Energetyki nowa taryfa oznacza, że opłaty mogą wzrosnąć nawet o 86 proc. W praktyce to dodatkowe 600 zł rocznie dla przeciętnego gospodarstwa domowego.
Poseł Koalicji Obywatelskiej Łukasz Ściebiorowski alarmuje, że taka sytuacja może dotknąć blisko 42 proc. rodzin korzystających z ciepła systemowego. „Średnia cena 1 GJ została ustalona na poziomie 255,31 zł, co oznacza gigantyczny wzrost kosztów ogrzewania” – podkreśla w swojej interpelacji.
Według danych Eurostatu, w latach 2015–2024 ceny energii w Polsce wzrosły o 80,1 proc., co plasuje nasz kraj na piątym miejscu w Europie. Jeszcze większe podwyżki odnotowano w Słowenii (+105,3 proc.), Francji (+100 proc.), Holandii (+90 proc.) i Austrii (+87,2 proc.).
Choć w lipcu 2024 r. tempo wzrostu cen w Polsce spadło – rachunki były wyższe jedynie o 1,1 proc. – to wciąż pozostajemy w grupie krajów o najwyższej dynamice podwyżek.
Polska energetyka cieplna opiera się głównie na węglu, który w 2023 r. odpowiadał za 55,6 proc. produkcji ciepła. Dla porównania w Niemczech udział ten wynosił 10,6 proc., a w Danii jedynie 12,5 proc.
Większość europejskich państw stawia na gaz – w Irlandii stanowi on aż 93,1 proc. w produkcji ciepła, na Malcie 87,9 proc., w Hiszpanii 82,2 proc., a w Niemczech i Francji około połowy.
Mimo że gaz jest podstawowym paliwem grzewczym w Europie, jego ceny nadal są wysokie. W Holandii koszt kontraktów wynosi około 32 euro za MWh, podczas gdy przed wojną w Ukrainie nie przekraczał 20 euro. W Polsce cena oscyluje wokół 150 zł za MWh.
W produkcji energii elektrycznej gaz jest obecnie tańszy od węgla dzięki niższym opłatom za emisję CO2 i wyższej sprawności elektrowni. Inaczej wygląda sytuacja w ciepłownictwie – tu węgiel wciąż wypada korzystniej, bo sektor nie jest jeszcze w pełni objęty kosztami emisji. Ma się to zmienić dopiero w latach 2027–2028.
red./interia.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze