Nowe wsparcie dla osób starszych jest już o krok od wejścia w życie. Bon senioralny ma pomóc samotnym seniorom po 65. roku życia, którzy mają trudności z codziennymi obowiązkami i nie mogą liczyć na pomoc bliskich. Świadczenie nie będzie jednak wypłacane w formie pieniędzy – zamiast tego seniorzy otrzymają dostęp do określonej liczby godzin profesjonalnej opieki.
Bon senioralny czeka już tylko na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego. Jeśli ustawa zostanie podpisana, ruszy program, który ma odpowiedzieć na jeden z coraz większych problemów społecznych – rosnącą liczbę samotnych osób starszych potrzebujących wsparcia w codziennym funkcjonowaniu.
Nowe rozwiązanie nie będzie jednak kolejnym świadczeniem pieniężnym. Seniorzy nie otrzymają przelewu na konto, lecz pomoc w postaci usług opiekuńczych świadczonych przez przygotowane do tego osoby. Chodzi przede wszystkim o wsparcie tych, którzy mieszkają sami, mają ograniczoną samodzielność, a ich rodzina – z różnych powodów – nie jest w stanie zapewnić im codziennej pomocy.
Program skierowany jest do osób, które ukończyły 65 lat i na stałe mieszkają w Polsce. O wsparcie będą mogli ubiegać się m.in. obywatele Polski, państw Unii Europejskiej, Europejskiego Obszaru Gospodarczego, Szwajcarii oraz Zjednoczonego Królestwa – pod warunkiem spełnienia określonych wymogów.
Jednym z najważniejszych kryteriów będzie sytuacja finansowa seniora. Średni miesięczny dochód osoby starszej z trzech miesięcy poprzedzających złożenie wniosku nie będzie mógł przekroczyć 3410 zł. Limit ten ma być w kolejnych latach aktualizowany.
W pierwszym etapie program nie obejmie od razu całego kraju. Wsparcie w pierwszej kolejności ma trafić do gmin, w których obecnie brakuje wystarczającej liczby usług opiekuńczych dla osób starszych lub korzysta z nich niewielka grupa seniorów.
Bon senioralny ma być przede wszystkim praktycznym wsparciem w codziennym życiu. W ramach programu seniorzy będą mogli otrzymać pomoc m.in. przy:
Liczba godzin pomocy będzie zależała od indywidualnych potrzeb seniora. Gmina przeprowadzi ocenę samodzielności osoby ubiegającej się o wsparcie. Na podstawie specjalnej skali punktowej określi, ile godzin opieki będzie potrzebnych – maksymalnie może być ich 50 miesięcznie.
Bon senioralny nie będzie przysługiwał osobom, które już korzystają z całodobowej opieki w placówkach takich jak domy pomocy społecznej czy zakłady opiekuńczo-lecznicze. Wykluczeni będą również seniorzy korzystający m.in. z asystencji osobistej, specjalistycznych usług opiekuńczych lub świadczenia wspierającego.
Wyjątkiem mają być krótkotrwałe sytuacje, gdy inne formy pomocy są potrzebne jedynie czasowo – maksymalnie do 14 dni.
O przyznanie bonu będzie mógł wystąpić sam senior, ale również aktywne zawodowo dziecko lub wnuk – po uzyskaniu zgody osoby starszej. Wniosek będzie można złożyć elektronicznie, m.in. przez portal Emp@tia, albo tradycyjnie w urzędzie gminy lub ośrodku pomocy społecznej.
Po analizie sytuacji seniora gmina wyda decyzję administracyjną. Bon będzie przyznawany na 12 miesięcy. Po tym czasie osoba zainteresowana dalszym korzystaniem z pomocy będzie musiała ponownie przejść procedurę i złożyć kolejny wniosek.
Na początek realizacja programu ma kosztować 100 mln zł. W kolejnych latach finansowanie ma być stopniowo zwiększane – docelowo na bon senioralny ma trafiać około pół miliarda złotych rocznie.
Nowe rozwiązanie ma być odpowiedzią na zmieniającą się sytuację demograficzną Polski. Coraz więcej osób starszych żyje samotnie, a rodziny często mieszkają daleko lub nie są w stanie zapewnić codziennej opieki. Bon senioralny ma więc nie tyle zastąpić rodzinę, ile uzupełnić pomoc tam, gdzie jej najbardziej brakuje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze