Tegoroczne Boże Narodzenie okazało się wyjątkowo tragiczne pod względem liczby pożarów i interwencji służb ratunkowych. Jak poinformował rzecznik prasowy Państwowa Straż Pożarna st. bryg. Karol Kierzkowski, tylko w pierwszy dzień świąt strażacy w całej Polsce wyjeżdżali do zdarzeń aż 1082 razy. Aż 361 z tych interwencji dotyczyło pożarów – to jedna z najwyższych liczb odnotowanych w ostatnich latach.
Najwięcej ognisk pożaru pojawiło się w budynkach mieszkalnych. Spośród wszystkich zdarzeń pożarowych aż 221 dotyczyło mieszkań i domów jednorodzinnych. Strażacy najczęściej mierzyli się z pożarami sadzy w przewodach kominowych – takich interwencji było 101. Eksperci PSP podkreślają, że to typowe zagrożenie w sezonie grzewczym, szczególnie przy niewłaściwej eksploatacji pieców i rzadkim czyszczeniu kominów.
Bilans świątecznej doby jest dramatyczny. W wyniku pożarów obrażenia odniosło 15 osób, a dwie straciły życie. Do najtragiczniejszego zdarzenia doszło w miejscowości Sukowicze w województwie Podlaskie. Po godzinie 22.30 strażacy otrzymali zgłoszenie o pożarze drewnianego domu oraz budynku gospodarczego. Po opanowaniu ognia ratownicy odnaleźli ciała 66-letniego mężczyzny i 73-letniej kobiety.
Świąteczna doba przyniosła również inne zagrożenia. Strażacy interweniowali przy 17 zdarzeniach związanych z emisją tlenku węgla. Cztery osoby uległy podtruciu czadem, co ponownie zwraca uwagę na ryzyko wynikające z niesprawnych instalacji grzewczych i braku czujników.
Poza pożarami odnotowano 518 tzw. miejscowych zagrożeń. Wśród nich znalazło się 71 wypadków drogowych, 92 interwencje medyczne oraz 29 zdarzeń o charakterze chemicznym. Strażacy musieli także reagować na 203 fałszywe alarmy, które dodatkowo angażowały siły i środki ratownicze.
Najwięcej pracy służby miały w województwie mazowieckim, gdzie doszło do 178 zdarzeń. Wysoką liczbę interwencji zanotowano również w woj. śląskim (118), małopolskim (107) oraz wielkopolskim (96).
– Apelujemy o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w okresie zimowym. Regularne przeglądy instalacji grzewczych oraz montaż czujek dymu i tlenku węgla mogą uratować życie – podkreślił st. bryg. Karol Kierzkowski, cytowany przez Polska Agencja Prasowa.
Strażacy przypominają, że świąteczny czas, choć kojarzy się z bezpieczeństwem i spokojem, każdego roku niesie ze sobą zwiększone ryzyko pożarów. Statystyki z tego roku pokazują, jak tragiczne mogą być skutki lekceważenia podstawowych zasad bezpieczeństwa.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze