Reklama

Nadciąga nowa era wojny?

Szef Sztabu Obrony Wielkiej Brytanii, marszałek lotnictwa Richard Knighton, poinformował w rozmowie z radiem LBC, że trwają intensywne prace nad stworzeniem zintegrowanego systemu obrony powietrznej i przeciwrakietowej, określanego mianem „Żelaznej Kopuły”. Jak podkreślił, decyzja ta jest bezpośrednio związana z ewolucją zagrożeń, zwłaszcza ze strony Rosja.

Knighton zaznaczył, że zdolności oraz gotowość Rosji do użycia pocisków balistycznych i manewrujących stają się coraz bardziej widoczne. Przypomniał jednocześnie, że przez ponad trzy dekady Wielka Brytania nie musiała mierzyć się z realnym zagrożeniem tego rodzaju.
— Stało się jasne, że tzw. dywidenda pokojowa dobiegła końca. Musimy ponownie inwestować w systemy radarowe, obronę przeciwlotniczą, a w dalszej perspektywie także w zdolność zwalczania dronów i pocisków manewrujących — podkreślił.

Odnosząc się do porównań ze Stanami Zjednoczonymi i Izrael, marszałek przyznał, że Wielka Brytania ma istotne braki w ochronie własnego terytorium. — Jedną z największych luk w potencjale NATO pozostaje zintegrowana obrona powietrzna i przeciwrakietowa, a my jesteśmy częścią tego problemu — ocenił.

Reklama

Jak dodał, kwestia ta znalazła się wśród kluczowych priorytetów wyznaczonych przez sekretarza generalnego NATO, Mark Rutte, podczas ubiegłorocznego szczytu w Waszyngtonie i ma powrócić na agendę spotkania sojuszu w Ankarze w 2026 roku. — Zareagujemy jako państwo, we współpracy z sojusznikami. Przed nami ogrom pracy — zaznaczył Knighton, zapowiadając, że zasadnicze zmiany w systemie ochrony kraju powinny zostać wdrożone do końca obecnej dekady.

Marszałek zwrócił też uwagę, że nawet najbardziej zaawansowane rozwiązania nie gwarantują pełnej szczelności obrony. — Nawet w przypadku Izraela, kraju niewielkiego, porównywalnego powierzchnią do Walii, system ten nie jest całkowicie niezawodny — podkreślił. Według danych przytaczanych przez LBC, opartych na informacjach producenta systemu, izraelskiej firmy Rafael, jego skuteczność wynosi około 90 procent.

Reklama

Wcześniej brytyjski minister obrony John Healey poinformował deputowanych w Izbie Gmin, że ponad jedna trzecia z 400 mln funtów rocznego budżetu przeznaczonego na innowacje obronne trafi na rozwój i rozmieszczenie dronów. Mają one wzmocnić ochronę Wielkiej Brytanii oraz jej sojuszników, m.in. w odpowiedzi na rosnącą aktywność rosyjskich bezzałogowców w przestrzeni powietrznej państw NATO.

 

 

red./PAP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości