Polska gospodarka może w najbliższych latach rozwijać się szybciej, niż jeszcze niedawno zakładano. Agencja ratingowa Fitch Ratings w najnowszym kwartalnym raporcie skorygowała w górę prognozę wzrostu PKB na 2026 rok – z 3,2 proc. do 3,6 proc. To sygnał, że według analityków fundamenty gospodarki są dziś mocniejsze, a perspektywy poprawiają się wraz ze spadkiem inflacji i łagodniejszą polityką monetarną.
Jednocześnie ekonomiści agencji zakładają, że przed nami może być jeszcze jedno, ostatnie cięcie stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej – o 25 punktów bazowych.
Podwyższona prognoza wzrostu nie jest przypadkiem. W ocenie Fitch na dynamikę gospodarki w 2026 roku złoży się kilka czynników, które zaczną działać jednocześnie.
Po pierwsze – efekt niższej inflacji i stóp procentowych, który poprawia warunki dla inwestycji i konsumpcji. Po drugie – rosnące znaczenie środków z europejskiego programu odbudowy, czyli Krajowy Plan Odbudowy. Analitycy spodziewają się, że to właśnie w 2026 roku pieniądze z KPO będą w największym stopniu widoczne w realnej gospodarce.
Część projektów może być realizowana jeszcze dłużej — nawet do 2027 roku — co oznacza, że efekt inwestycyjny będzie rozłożony w czasie.
Równocześnie poprawia się sytuacja na rynku kredytowym. Banki coraz chętniej finansują zarówno przedsiębiorstwa, jak i klientów hipotecznych, a akcja kredytowa zaczyna się odbudowywać po okresie wysokich stóp procentowych.
W ocenie Fitch w kolejnych kwartałach gospodarkę będą wspierać także czynniki wewnętrzne. Najważniejszym z nich pozostaje napięty rynek pracy. Niskie bezrobocie oraz rosnące wynagrodzenia w sektorze prywatnym zwiększają siłę nabywczą gospodarstw domowych, co przekłada się na konsumpcję.
Do tego dochodzi stopniowe ożywienie popytu zagranicznego, które może pomóc polskiemu eksportowi po okresie spowolnienia w Europie.
Analitycy zwracają też uwagę na rosnące wydatki na obronność. Z jednej strony są one znaczącym obciążeniem dla budżetu państwa, z drugiej – mogą działać jak impuls fiskalny, zwiększając aktywność gospodarczą poprzez inwestycje w przemysł i infrastrukturę.
Nie oznacza to jednak braku ryzyk. Wciąż istotnym czynnikiem niepewności pozostaje sytuacja geopolityczna oraz nierównomierne tempo odbudowy popytu w światowej gospodarce.
Fitch zakłada jednak, że tempo wzrostu nie będzie trwało w nieskończoność. Po relatywnie mocnym 2026 roku gospodarka ma nieco wyhamować.
Według prognoz w 2027 roku wzrost PKB spowolni do około 2,9 proc. Głównym powodem ma być zacieśnienie polityki fiskalnej oraz stopniowe wygaszanie impulsu inwestycyjnego związanego z funduszami z KPO.
W perspektywie kilku lat inflacja w Polsce ma stabilizować się w pobliżu 3 proc., czyli w okolicach celu banku centralnego. To właśnie ten scenariusz pozwala analitykom zakładać jeszcze jedną obniżkę stóp procentowych przez Radę Polityki Pieniężnej – o 25 punktów bazowych.
Po tym ruchu cykl łagodzenia polityki pieniężnej najprawdopodobniej się zakończy. W 2027 roku Fitch nie spodziewa się już dalszych cięć, wskazując na kilka czynników równoważących spadek inflacji: bardzo luźną politykę fiskalną, napięty rynek pracy oraz wciąż stosunkowo wysokie oczekiwania inflacyjne.
Pod koniec lutego Fitch Ratings potwierdziła długoterminowy rating Polski w walucie obcej na poziomie „A-”, utrzymując jednocześnie negatywną perspektywę. Oznacza to, że choć wiarygodność kredytowa kraju pozostaje relatywnie wysoka, agencja widzi ryzyka związane z finansami publicznymi.
W szczególności chodzi o utrzymujące się wysokie deficyty budżetowe oraz szybki wzrost długu publicznego.
Na tle największych agencji ratingowych Polska nadal oceniana jest dość stabilnie. Najwyższą ocenę przyznaje jej Moody's – A2, również z negatywną perspektywą. Z kolei rating nadany przez S&P Global Ratings pozostaje na poziomie A-, jednak z perspektywą stabilną.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze