Metalowa lina była zaczepiona z jednej strony o drzewo, z drugiej o ciągnik. Przechodziła prostopadle przez drogę, przy której pracowało dwóch mężczyzn. Kiedy nadjechało auto, na reakcję było już za późno. Samochód zahaczył o linkę – i tak zaczął się dramat pod Makowem Mazowieckim.
Dwaj mężczyźni przygotowywali się do ścięcia drzewa. Jeden koniec metalowej linki przymocowali do brzozy, drugi do ciągnika rolniczego. Lina przebiegała jednak przez publiczną drogę, na której w każdej chwili mógł pojawić się pojazd. Niestety, tak też się stało. To, co wydarzyło się chwilę później, mogło skończyć się jeszcze większą tragedią. Policja opublikowała informację ku przestrodze.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 4 listopada, o godzinie 10:35 w Ciepielewie niedaleko Makowa Mazowieckiego.
– Wstępne ustalenia wskazują, że 70-letni mężczyzna oraz 28-latek prowadzili prace przy drodze, wykorzystując do obalenia drzewa metalową, nieoznakowaną linę rozciągniętą prostopadle przez drogę publiczną. Z jednej strony była ona przymocowana do drzewa, z drugiej – do ciągnika rolniczego – przekazała kom. Monika Winnik z makowskiej policji.
W momencie, gdy lina była napięta, na drogę wjechał volkswagen z przyczepką. Auto zaczepiło o rozciągniętą linkę, która natychmiast pękła.
– Przyczepka odczepiła się od samochodu i uderzyła w tył osobówki – dodała komisarz Winnik.
Oderwany fragment linki uderzył w obu pracujących mężczyzn. Odnieśli poważne obrażenia nóg i zostali przetransportowani do szpitala. Policja potwierdziła, że obaj byli trzeźwi.
Funkcjonariusze przypominają:
– Prowadzenie prac z użyciem lin, łańcuchów czy innych urządzeń w obrębie dróg publicznych bez odpowiedniego zabezpieczenia i oznakowania jest zabronione. Rozciągnięcie metalowej liny w poprzek drogi to skrajnie niebezpieczna praktyka, która może doprowadzić do tragedii. Chwila nieuwagi wystarczy, by doszło do dramatycznych konsekwencji – podkreśliła kom. Monika Winnik.
Źródło: fakt.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze