Reklama

Kto strzelał do bloku? Prawda zaskakuje

Jeszcze do niedawna nic nie wskazywało na to, że w jednym z bloków w Ostrowi Mazowieckiej dojdzie do sytuacji rodem z sensacyjnego reportażu. Mieszkańcy zaczęli jednak zauważać niepokojące ślady – pęknięte szyby, drobne odpryski szkła i charakterystyczne uszkodzenia, które trudno było uznać za przypadek. Z czasem stało się jasne, że nie był to jednorazowy incydent, lecz powtarzający się problem.

Strzały w środku osiedla

Zgłoszenie, które trafiło do ostrowskiej komendy policji, dotyczyło uszkodzeń w budynku mieszkalnym. Jak ustalono, w ciągu ostatnich tygodni ktoś kilkukrotnie oddawał strzały w kierunku bloku – najprawdopodobniej z broni pneumatycznej. Pociski uszkodziły szyby zarówno w mieszkaniach, jak i na klatce schodowej.

Na miejsce skierowano funkcjonariuszy, którzy przeprowadzili oględziny. Ślady nie pozostawiały wątpliwości – w elewacji i oknach widoczne były przestrzeliny oraz drobne fragmenty rozbitego szkła. Dla mieszkańców oznaczało to nie tylko straty materialne, ale przede wszystkim poczucie zagrożenia.

Reklama

Szybka reakcja policji

Sprawą zajęli się kryminalni, którzy w krótkim czasie wytypowali osobę mogącą mieć związek ze zdarzeniami. Jeszcze tego samego dnia zatrzymano 52-letniego mieszkańca powiatu ostrowskiego.

W chwili zatrzymania mężczyzna znajdował się pod wpływem alkoholu – badanie wykazało ponad 0,4 promila w jego organizmie. To dodatkowo rzuca cień na okoliczności całej sprawy, sugerując, że jego działania mogły być wynikiem nieodpowiedzialnego i impulsywnego zachowania.

Broń zabezpieczona, zarzuty postawione

Podczas interwencji funkcjonariusze zabezpieczyli broń pneumatyczną typu ASG wraz z amunicją. To właśnie z niej – według ustaleń śledczych – miały paść strzały w kierunku budynku.

Reklama

Zatrzymany usłyszał już zarzuty dotyczące uszkodzenia mienia. Chodzi o zniszczenie szyb w oknach mieszkań oraz na klatce schodowej poprzez ostrzał z użyciem broni pneumatycznej. Sprawa ma charakter karny, a konsekwencje mogą być poważne – mężczyźnie grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

Źródło: warszawa.tvp.pl
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości