Warszawska prokuratura poinformowała, że udało się odczytać zapisy z czarnych skrzynek samolotu F-16, który 28 sierpnia rozbił się podczas ćwiczeń w Radomiu. Dane będą teraz szczegółowo analizowane przez ekspertów w ramach śledztwa.
Warszawska Prokuratura Okręgowa przekazała w poniedziałek (22 września), że odczytano zapisy z czarnych skrzynek samolotu F-16, który uległ katastrofie na lotnisku w Radomiu.
Rzecznik prokuratury, prok. Piotr Antoni Skiba, poinformował, że analizy przeprowadzono w Stanach Zjednoczonych, w jednym z licencjonowanych laboratoriów. – Wszystkie rejestratory były sprawne i zawierały zapis technicznych parametrów tragicznego lotu – przekazał.
Badania prowadzone były w obecności polskiego prokuratora z Departamentu do Spraw Wojskowych Prokuratury Krajowej oraz eksperta z Laboratorium Kryminalistycznego Żandarmerii Wojskowej.
Równolegle, także w USA, niezależne badania prowadziła Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Wsparcie logistyczne zapewniła Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, a formalności organizacyjne dopełniono przy pomocy polskich służb dyplomatycznych oraz Ministerstwa Spraw Zagranicznych.
Do tragedii doszło 28 sierpnia, po godz. 19, podczas ćwiczeń przed Air Show w Radomiu. Samolot F-16 pilotowany przez mjr. pil. Macieja „Slaba” Krakowiana, lidera F-16 Tiger Demo Team Poland, rozbił się na terenie 42. Bazy Lotnictwa Szkolnego. Pilot nie przeżył.
Mjr Krakowian był jednym z najbardziej doświadczonych polskich pilotów myśliwców F-16. Na swoim koncie miał ponad 1400 godzin w powietrzu, w tym około 1200 właśnie na F-16. Był liderem zespołu pokazowego Tiger Demo Team Poland, który miesiąc przed tragedią zdobył prestiżową nagrodę As The Crow Flies Trophy na pokazach Royal International Air Tattoo w Wielkiej Brytanii.
Śledztwo w sprawie katastrofy prowadzi Prokuratura Okręgowa w Warszawie we współpracy z Komisją Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego i Żandarmerią Wojskową.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze