Pożar, który w środę wybuchł w miejscowości Dawidy, na granicy Warszawy i powiatu pruszkowskiego, został już opanowany. Dziś sytuacja w rejonie zdarzenia jest stabilna, a strażacy dogaszają pogorzelisko. Jak informują służby, ogień strawił łącznie dziewięć hektarów nieużytków rolnych. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Ogień pojawił się w rejonie Dawid, w pobliżu Lotniska Chopina. Jak relacjonują strażacy, w momencie pierwszego zgłoszenia płonęły już około trzy hektary terenu. Silny wiatr oraz sucha roślinność sprawiły jednak, że pożar szybko się rozprzestrzenił, obejmując ostatecznie znacznie większy obszar.
Na miejsce natychmiast skierowano liczne siły ratownicze. W akcji gaśniczej udział brało 15 zastępów straży pożarnej, które przez kilka godzin walczyły z żywiołem.
Jak przekazał bryg. Łukasz Darmofalski z Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie, pożar został opanowany i nie rozprzestrzenia się na kolejne tereny. Obecnie strażacy dogaszają tlące się jeszcze fragmenty poszycia, by zapobiec ewentualnym nawrotom ognia.
W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń, a ogień nie zagrażał bezpośrednio zabudowaniom ani infrastrukturze lotniska. Akcja prowadzona była jednak w trudnych warunkach ze względu na duży obszar objęty ogniem.
Na ten moment nie wiadomo, co doprowadziło do pojawienia się ognia. Jak podkreślają służby, w chwili przyjazdu pierwszych jednostek teren był już objęty płomieniami na dużą skalę, co uniemożliwiło natychmiastowe wskazanie źródła pożaru.
Wyjaśnieniem okoliczności zdarzenia zajmie się teraz policja. To właśnie śledczy będą ustalać, czy doszło do zaprószenia ognia, czy też przyczyną mogło być inne zdarzenie losowe.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze