Reklama

„Gdzie sponsorzy?!” Sułek-Schubert obnaża sportową biedę

Adrianna Sułek-Schubert, jedna z największych gwiazd polskiej lekkiej atletyki, przeżywa trudne chwile. Po pięciu konkurencjach siedmioboju na mistrzostwach świata w Tokio zajmuje dopiero 12. miejsce. Liderką jest Amerykanka Anna Hall, tuż za nią plasują się Taliyah Brooks i Brytyjka Katarina Johnson-Thompson. Polka nie ukrywa frustracji — zarówno sportowej, jak i finansowej.

— Już pięć razy myślałam, aby zakończyć karierę, bo nie mam z czego żyć — przyznała wstrząśnięta.

Starty pełne rozczarowań

Pierwszego dnia rywalizacji 26-letnia zawodniczka przebiegła 100 m przez płotki w czasie 13,47 sek., co dało jej 1055 punktów i 11. lokatę. W skoku wzwyż pokonała poprzeczkę zawieszoną na wysokości 1,80 m — 7. miejsce. W pchnięciu kulą zaliczyła 14,53 m, najlepszy wynik w sezonie, który dał jej 4. pozycję. Bieg na 200 m zakończyła z rezultatem 24,38, zajmując 14. miejsce.

Drugi dzień zaczął się jeszcze gorzej. W skoku w dal uzyskała zaledwie 5,78 m — to dopiero 18. wynik.

Reklama

— Nie wiem, co się dzieje. Po ciąży mój organizm nie jest jeszcze tak przygotowany wytrzymałościowo. Chciałam, żeby odpoczynek pomógł, ale na razie to się nie sprawdza — mówiła załamana Polka.

Finanse jak kula u nogi

Najgorsze dla Sułek-Schubert jest jednak to, że słabsze wyniki oznaczają poważne problemy finansowe.
— Miejsce w pierwszej ósemce? To są grosze. Takie stypendium nie wystarcza mi nawet na połowę miesięcznej rehabilitacji. Żeby przeżyć, potrzebuję sponsorów. A ich nie ma — grzmiała.

Zawodniczka nie ukrywa, że sytuacja jest dramatyczna.
— Chcę medalu i wciąż w niego wierzę. Ale jeśli go nie zdobędę, to co dalej? Już pięć razy myślałam o zakończeniu kariery. Bez wsparcia finansowego nie ma za co żyć — przyznała.

Reklama

Na razie może liczyć jedynie na pomoc Orlenu. — Gdyby nie oni, zostałabym z niczym — podkreśliła.

„To nie jest sport na życie”

Słowa Sułek-Schubert pokazują brutalną prawdę o realiach uprawiania sportu w Polsce. Bez medalu — brak sponsorów. Bez sponsorów — brak możliwości normalnego funkcjonowania.

— Serce mi pęka. Zawsze walczę o najwyższe cele, a teraz… muszę walczyć, żeby przetrwać — powiedziała ze łzami w oczach.

 

red./sportowe.fakty.pl

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 20/09/2025 12:44
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości