Reklama

Fręch uciszyła gwiazdę! Rosjanka straciła głowę

Wielką niespodziankę sprawiła Magdalena Fręch podczas turnieju tenisowego w Berlinie. Polka wygrała w pierwszej rundzie z Mirrą Andriejewą, aktualnie siódmą zawodniczką rankingu WTA, odwracając losy meczu wynikiem 2:6, 7:5, 6:0.

Spotkanie rozpoczęło się zgodnie z przewidywaniami ekspertów. Mimo że Fręch wyszła na szybkie prowadzenie 2:1, Rosjanka szybko odzyskała kontrolę, wygrywając pięć kolejnych gemów i cały pierwszy set 6:2. Wydawało się, że Andriejewa pewnie zmierza po kolejne zwycięstwo.

W drugim secie nastąpiła jednak radykalna zmiana obrazu gry. Polka znakomicie wystartowała, osiągając przewagę 3:0, ale po raz kolejny pojawiły się nerwy, które pozwoliły Andriejewej wyrównać wynik na 5:5. Decydujący moment meczu nastąpił przy stanie 5:5, kiedy Andriejewa wdała się w spór z sędzią, niezadowolona z nieuznanego zgłoszenia prośby o challenge.

Reklama

„To twój błąd. Miałam rękę cały czas podniesioną. Rozumiesz? To jest nieakceptowalne!” – protestowała Rosjanka, tracąc koncentrację. Od tego momentu całkowicie posypała się jej gra. Fręch wykorzystała okazję, przełamała rywalkę i wygrała drugi set 7:5.

Ostatni set to już całkowita dominacja Polki, która wygrała błyskawicznie 6:0. Rozbita psychicznie Rosjanka nie była w stanie nawiązać walki, popełniając kolejne błędy.

Wygrana Fręch to istotna wiadomość również dla Igi Świątek, ponieważ Andriejewa jest bezpośrednio przed Polką w rankingu WTA. Dzięki tej porażce Rosjanki, dystans dzielący Świątek od Andriejewej pozostanie niewielki i nadal wynosi zaledwie 18 punktów.

Reklama

 

 

Źródło: przegladsportowy.onet.pl

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości