Reklama

Dramat podczas wycinki drzewa. Konar przygniótł dziecko

Prokuratura Rejonowa w Pułtusku prowadzi śledztwo w sprawie śmierci 5-letniego chłopca z gminy Nasielsk (woj. mazowieckie). Dziecko zmarło dzień po wypadku, w którym zostało przygniecione przez spadający konar drzewa. Postępowanie toczy się w kierunku narażenia na niebezpieczeństwo oraz nieumyślnego spowodowania śmierci.

Do zdarzenia doszło 12 września. Jak ustalili śledczy, przed wypadkiem chłopcem opiekowała się matka. Z uwagi na zaawansowaną ciążę kobieta wróciła jednak do domu, a dziecko – na polecenie ojca – udało się w stronę posesji wraz z dwójką starszych dzieci w wieku 10 i 11 lat.

W tym czasie ojciec rozpoczął wycinkę drzewa rosnącego tuż przy działce, sądząc, że opiekę nad dziećmi sprawuje partnerka. Z ustaleń prokuratury wynika, że 5-latek niezauważony przez dorosłych wyszedł z posesji. Mężczyzna dostrzegł go dopiero w chwili, gdy dziecko zostało uderzone przez opadający konar.

Reklama

Chłopiec doznał poważnych obrażeń głowy i twarzy. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe przetransportowało go do Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie, gdzie niestety zmarł następnego dnia.

Sekcja zwłok wykazała, że przyczyną śmierci był uraz czaszkowo-mózgowy.

 

Źródło: rmf24.pl

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 25/09/2025 07:00
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości