Stosowanie diety ketogenicznej przez dłuższy czas może mieć niekorzystny wpływ na metabolizm tłuszczów i węglowodanów – wynika z badania opublikowanego w czasopiśmie „Science Advances”.
– Długofalowe stosowanie diety ketogenicznej u myszy prowadziło do hiperlipidemii, zaburzeń funkcji wątroby oraz nietolerancji glukozy związanej z upośledzonym wydzielaniem insuliny – powiedziała główna autorka badania, dr Molly Gallop z University of Utah (USA).
Dieta ketogeniczna pierwotnie była wykorzystywana w terapii padaczki. Opiera się na wysokiej zawartości tłuszczów i ograniczeniu węglowodanów, co prowadzi do stanu ketozy – wówczas wątroba wytwarza ciała ketonowe, które stają się alternatywnym źródłem energii, także dla mózgu. Zjawisko to stabilizuje aktywność neuronów i zmniejsza ryzyko napadów drgawkowych.
W ostatnich latach dieta ketogeniczna zyskała popularność jako metoda odchudzania i poprawy metabolizmu u osób z otyłością lub cukrzycą typu 2. Większość badań dotyczyła jednak krótkoterminowych efektów jej stosowania.
– Dotąd brakowało analiz pokazujących, co dzieje się w organizmie w dłuższej perspektywie – zaznacza dr Gallop.
Zespół naukowców przeprowadził więc wielomiesięczne eksperymenty na myszach, które przez 9 miesięcy – czyli znaczną część ich życia – otrzymywały jedną z czterech diet:
wysokotłuszczową typową dla krajów Zachodu,
niskotłuszczową,
klasyczną ketogeniczną (90% kalorii z tłuszczów),
niskotłuszczową z umiarkowaną zawartością białka.
Zwierzęta mogły jeść do woli. Badacze monitorowali ich masę ciała, poziom lipidów i glukozy we krwi, funkcje wątroby oraz wydzielanie insuliny.
Okazało się, że myszy na diecie ketogenicznej przybierały mniej na wadze, ale jednocześnie rozwijały u nich się poważne zaburzenia metaboliczne – i to stosunkowo szybko.
U samców obserwowano stłuszczenie i dysfunkcję wątroby, podczas gdy u samic problem ten nie występował. Naukowcy planują wyjaśnić, skąd wynikają te różnice płciowe.
– Jeśli dieta jest bardzo tłuszczowa, nadmiar lipidów musi się gdzieś odkładać – zwykle w krwi i wątrobie – tłumaczy współautorka badania dr Amandine Chaix. – Stłuszczenie wątroby to typowy objaw zaburzeń metabolicznych.
Kolejnym skutkiem było rozregulowanie metabolizmu glukozy. Po kilku miesiącach na diecie ketogenicznej myszy miały obniżony poziom glukozy i insuliny, lecz po spożyciu węglowodanów ich organizm nie potrafił prawidłowo zareagować – poziom cukru pozostawał podwyższony przez długi czas.
Badacze odkryli, że komórki trzustki zwierząt przestawały wydzielać wystarczające ilości insuliny, prawdopodobnie z powodu stresu wywołanego przewlekle wysokim poziomem tłuszczu w diecie.
Co istotne, po odstawieniu diety ketogenicznej zaburzenia metabolizmu glukozy ustępowały, co sugeruje, że przynajmniej część negatywnych efektów może być odwracalna.
Autorzy pracy podkreślają, że choć wyniki dotyczą badań na myszach, mogą wskazywać na potencjalne długoterminowe ryzyka również dla ludzi.
– Zachęcam każdego, kto rozważa przejście na dietę ketogeniczną, do konsultacji z lekarzem – ostrzega dr Gallop.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze