Robert Lewandowski coraz częściej pojawia się w rozmowach dotyczących przyszłości Major League Soccer. W Stanach Zjednoczonych właściwie nikt nie ma już wątpliwości, że nazwisko kapitana reprezentacji Polski znajduje się wysoko na liście życzeń amerykańskich klubów. Były reprezentant USA Paul Caligiuri uważa wręcz, że transfer Polaka do MLS to kwestia czasu.
– Lewandowski na pewno jest na radarze drużyn MLS. Myślę, że po mundialu taki ruch stanie się bardzo realny – mówi w rozmowie z PAP ponad 100-krotny reprezentant Stanów Zjednoczonych.
Legenda amerykańskiej piłki nie ukrywa jednak, że ma wobec Polaka konkretne życzenie. Choć najwięcej mówi się o Chicago Fire, Caligiuri chciałby zobaczyć napastnika Barcelony w barwach Los Angeles Galaxy.
W USA temat Lewandowskiego budzi ogromne emocje. Dla MLS byłby to kolejny transfer o gigantycznym znaczeniu marketingowym i sportowym – podobny do tych, które w ostatnich latach wykonali Lionel Messi, David Beckham czy Kaka.
Caligiuri, były zawodnik Galaxy i jedna z ikon amerykańskiego futbolu, nie ukrywa, że marzy mu się właśnie taki scenariusz.
– Chętnie widzielibyśmy go tutaj. Wiem, że dużo mówi się o Chicago, bo mieszka tam ogromna Polonia, ale ja mam inną propozycję. Jeśli to słyszysz, Robert – przyjeżdżaj do Los Angeles. Grałem w Galaxy i chciałbym zobaczyć cię właśnie tutaj – podkreśla były pomocnik.
Według niego MLS szykuje się na kolejny duży napływ światowych gwiazd po mistrzostwach świata. Mundial organizowany przez USA, Kanadę i Meksyk ma być dla ligi podobnym impulsem, jak turniej z 1994 roku, po którym narodziła się współczesna Major League Soccer.
Caligiuri przypomina, że właśnie po mundialu zorganizowanym w USA liga zaczęła przyciągać wielkie nazwiska światowego futbolu.
– Wtedy do MLS trafiali zawodnicy pokroju Carlosa Valderramy, Marco Etcheverry’ego czy Lothara Matthäusa. Teraz sytuacja może się powtórzyć. Na świecie mamy wielu piłkarzy, którzy kończą wielkie kariery w Europie i nadal mogą dać ogromną wartość tej lidze – ocenia.
Wśród nazwisk, które jego zdaniem mogą obrać kierunek amerykański, wymienia również Cristiano Ronaldo.
Podobnie o Lewandowskim wypowiada się Clint Mathis, były napastnik reprezentacji USA i New England Revolution. Dla niego Polak pozostaje jednym z najwybitniejszych snajperów ostatnich dwóch dekad.
– Mam nadzieję, że przyjedzie do MLS, bo chciałbym jeszcze zobaczyć go na żywo. To fenomenalny napastnik. Jeden z najlepszych klasycznych „dziewiątek”, jakie widzieliśmy. Udowadniał swoją klasę wszędzie, gdzie grał – mówi Mathis.
Perspektywa transferu Lewandowskiego do MLS rozgrzewa także amerykańskich kibiców. W Los Angeles wielu fanów otwarcie przyznaje, że pojawienie się Polaka byłoby jednym z największych wydarzeń ostatnich lat.
– Szkoda, że Polska nie zagra na mundialu, bo chciałem zobaczyć Lewandowskiego tutaj podczas turnieju – mówi Lawrence, kibic spotkany po meczu USA – Paragwaj. – Ale jeśli naprawdę trafi do MLS, na pewno wybiorę się na jego mecz. Chociaż na jego miejscu dwa razy zastanowiłbym się nad Chicago. Świetne miasto, ale zimy są tam brutalne – śmieje się mieszkaniec Los Angeles.
Choć konkretów wciąż brakuje, w Stanach coraz mniej osób pyta już „czy”, a coraz częściej „kiedy” Robert Lewandowski pojawi się w MLS.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze