Na przejeździe w Duczkach pod Wołominem doszło do scen, które mrożą krew w żyłach. Starszy mężczyzna, ignorując opuszczone rogatki, wszedł na tory. Pociąg minął go w ostatniej możliwej chwili — dosłownie o krok od śmierci. Nagranie obiegło internet, a internauci nie kryją szoku.
To zdarzenie z Mazowsza pokazuje, jak niewiele trzeba, by chwila nieuwagi zakończyła się tragedią. W Duczkach pod Wołominem starszy mężczyzna o lasce podszedł do zamkniętego przejazdu kolejowego i mimo opuszczonych rogatek zaczął przechodzić przez tory.
Film opublikowany na kanale „STOP CHAM” nie pozostawia wątpliwości — emeryt przesuwa się powoli, ostrożnie ogląda się na boki, ale nie zauważa pociągu nadjeżdżającego z prawej strony.
W momencie, gdy skład InterCity pędzi już niemal przy nim, mężczyzna wykonuje gwałtowny krok w tył. Pociąg mija go o centymetry. Gdyby zrobił ruch sekundę później, mogłoby dojść do tragedii.
Nagranie obejrzało już blisko 40 tys. osób, a pod filmem pojawiły się setki komentarzy. Internauci nie kryją emocji:
– „Oszukał przeznaczenie”.
– „Maszynista musiał mieć serce w gardle”.
– „Po reakcji widać, że sam się przeraził”.
– „Ludzie podchodzą do przejazdów jak do przejścia dla pieszych. To cud, że żyje”.
Autorzy nagrania i komentujący apelują o ostrożność. Kolejarze regularnie przypominają, że to właśnie lekceważenie sygnałów i pośpiech stoją za większością wypadków na przejazdach. Tym razem skończyło się na strachu. Następnym razem może już nie być tak szczęśliwie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze