Reklama

Brawo Iga! Świątek w ćwierćfinale turnieju WTA w Seulu

Iga Świątek nie zawodzi w stolicy Korei Południowej. W drugiej rundzie turnieju WTA 500 w Seulu wiceliderka światowego rankingu pokonała Soranę Cirsteę 6:3, 6:2 i pewnie zameldowała się w ćwierćfinale.

Mocny start i pełna kontrola

Na wejście do gry Świątek musiała poczekać dłużej, bo najpierw w 1. rundzie miała wolny los, a potem na przeszkodzie stanęła pogoda. Deszcz opóźniał rywalizację, aż wreszcie Polka wyszła na kort w czwartkowe popołudnie czasu lokalnego.

Początek spotkania pokazał, że Świątek jest świetnie przygotowana – szybko objęła prowadzenie 3:0. Rumunka, choć doświadczona, nie znalazła sposobu na konsekwentną grę Polki. Przy stanie 5:1 Cirstea obroniła jeszcze trzy piłki setowe i zdołała odrobić część strat, ale raszynianka zakończyła partię przy własnym serwisie 6:3.

Reklama

Drugi set miał podobny przebieg. Cirstea momentami była w stanie toczyć wyrównane wymiany, jednak przewaga Świątek była bezdyskusyjna. Po 94 minutach rywalizacji to Polka cieszyła się ze zwycięstwa 6:3, 6:2.

Szóste zwycięstwo nad Cirsteą

Było to już szóste starcie Świątek z Rumunką – i szóste zwycięstwo Polki. Co więcej, w całej historii tych pojedynków liderka polskiego tenisa straciła tylko jednego seta. Podobnie było w sierpniu w Cincinnati, gdzie również nie pozwoliła rywalce na sprawienie niespodzianki.

Reklama

Rekordowa seria trwa

Zwycięstwo w Seulu podtrzymało imponującą serię Igi Świątek – Polka nie przegrała meczu otwarcia w turnieju WTA od sierpnia 2021 roku. To właśnie wtedy w Cincinnati uległa Tunezyjce Ons Jabeur. Od tamtej pory regularnie otwiera imprezy pewnymi triumfami.

Rankingowa pogoń za Sabalenką

Triumf w stolicy Korei Południowej daje Świątek kolejne punkty w walce o odzyskanie fotela liderki rankingu WTA. Obecnie różnica między nią a Aryną Sabalenką wynosi ponad 3200 punktów. Jeśli Polka wygra cały turniej, odrobi 500 pkt – Białorusinka bowiem w Seulu nie występuje.

Reklama

Jeszcze większe znaczenie będą miały jednak nadchodzące imprezy – w Pekinie i Wuhan. Tam do zdobycia będzie po 1000 punktów, a ponieważ Świątek w zeszłym sezonie nie startowała w tych turniejach, może tylko zyskać. Sabalenka z kolei broni aż 1215 pkt i już wycofała się z rywalizacji w Pekinie.

Kto będzie kolejną rywalką?

W ćwierćfinale Świątek zmierzy się ze zwyciężczynią meczu Emma Raducanu (Wielka Brytania, nr 8) – Barbora Krejcikova (Czechy).

Wynik meczu 1/8 finału:
Iga Świątek – Sorana Cirstea 6:3, 6:2

Reklama

 

 

red./PAP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości