Reklama

Białorusinka i Hiszpan w Nowym Jorku

Ostatnie w tym roku lewy Wielkiego Szlema zostały rozdane! Turniej US Open wygrali Aryna Sabalenka i Carlos Alcaraz. W finałach Białorusinka pokonała Amerykankę Amandę Anisimovą (nr 8.) 6:3, 7:6 (7-3), a Hiszpan ograł Włocha Jannika Sinnera 6:2, 3:6, 6:1, 6:4.

W turnieju kobiecym liczyliśmy na kolejny wielkoszlemowy sukces Igi Świątek, która we wspaniałym stylu niedawno wygrała Wimbledon - w finale pokonała 6:0, 6:0 Anisimovą!

Gdyby Polka triumfowała na kortach w Nowym Jorku, a Sabalenka zatrzymała się na ćwierćfinale, wtedy od poniedziałku Świątek byłaby na pierwszym miejscu w rankingu WTA. Niestety, stało się dokładnie odwrotnie...

Ostatecznie do finału dotarły Białorusinka oraz Anisimova, która w ćwierćfinale zrewanżowała się Polce za wimbledońskie finałowe lanie. W Nowym Jorku rachunki z Amerykanką chciała z kolei wyrównać Białorusinka, bo przecież przegrała z nią w półfinale Wimbledonu.

CZWARTA LEWA SABALENKI
Początek meczu był nerwowy, obie zawodniczki miały problem z utrzymaniem swojego podania. Anisimova grała ryzykownie, co kończyło się albo efektywnymi zagraniami, albo błędami. Amerykanka prowadziła 3:2, ale wtedy jej rywalka wrzuciła wyższy bieg i wygrała cztery następne gemy!

W drugiej partii szybko inicjatywę przejęła Białorusinka, ale Anisimova nie odpuszczała. Amerykanka najpierw odrobiła z 1:3 na 3:3, a potem z 3:5 na 5:5, gdy Sabalenka serwowała na zwycięstwo w meczu.

Ostatecznie potrzebny był tie-break, a w nich Sabalenka spisuje się w tym sezonie bardzo dobrze. Z 22 rozegranych wygrała aż 21. W finale od stanu 0-1 uciekła na 6-1 i jej wygrana wydawała się nieunikniona. Anisimova przy swoim podaniu obroniła dwie piłki meczowe, ale przy trzeciej, gdy serwowała Białorusinka, była bezradna.

Był to czwarty wielkoszlemowy triumf Sabalenki - wcześniej wygrała Australian Open (2023 i 2024) oraz US Open (2024). 
Tym samym Białorusinka została pierwszą po ponad dekadzie zawodniczką, która obroniła tytuł w Nowym Jorku. Poprzednio udało się to Amerykance Serenie Williams, najlepszej w latach 2012-14.

Anisimovej po przegranym finale na pocieszenie zostaje 2,5 miliona dolarów premii oraz awans na czwarte miejsce - najwyższe w karierze - w światowym rankingu tenisistek. 

Liderką rankingu WTA została z dużą przewagą Sabalenka, a na kolejnych pozycjach są Świątek i Amerykanka Coco Gauff.
US Open był ostatnią w sezonie wielkoszlemową imprezą. Australian Open wygrała Amerykanka Madison Keys, we French Open najlepsza była Gauff, a w Wimbledonie Świątek.

Reklama

NOWY LIDER RANKINGU ATP
Bardziej emocjonujący był finał mężczyzn, w którym Carlos Alcaraz pokonał lidera rankingu tenisistów i broniącego tytułu Włocha Jannika Sinnera 6:2, 3:6, 6:1, 6:4.

Był to jego szósty wielkoszlemowy triumf w karierze, a drugi w Nowym Jorku. W efekcie w poniedziałek Hiszpan objął prowadzenie na liście ATP.

Drugi rok z rzędu wszystkie wielkoszlemowe turnieje w sezonie wygrali Sinner oraz Alcaraz i ponownie podzielili się po dwa.
22-letni Hiszpan kolekcjonowanie najważniejszych tytułów zaczął od US Open 2022. Później dołożył Wimbledon 2023 i 2024 oraz French Open 2024 i 2025, a teraz kolejny triumf w Nowym Jorku.

Dwa lata starszy Sinner ma cztery zwycięstwa w dorobku: Australian Open 2024 i 2025, US Open 2024 i Wimbledon 2025. To było ich 15. spotkanie i 10. zwycięstwo Alcaraza.

- Widzę cię częściej, niż moją rodzinę - zwrócił się Hiszpan do rywala w trakcie pomeczowej ceremonii. Alcaraz od początku dyktował warunki na korcie. Już w gemie otwarcia przełamał Sinnera. Sam natomiast łatwo wygrywał gemy przy swoim serwisie i pierwszy set szybko padł jego łupem.

Hiszpan w całym spotkaniu miał tylko jeden moment słabości. W czwartym gemie drugiego seta został przełamany, co doprowadziło ostatecznie do jego porażki w tej partii.

Później Alcaraz nawet raz nie bronił break pointa. Trzeciego seta zaczął od prowadzenia 5:0 i wygrał go w zaledwie 30 minut.

- Dałem z siebie wszystko, lepiej nie mogłem zagrać - podkreślił Sinner.

Od 2008 roku, kiedy piąty raz z rzędu w Nowym Jorku najlepszy był Szwajcar Roger Federer, żadnemu tenisiście nie udało się w US Open obronić tytuł.

Mecz rozpoczął się z ponad półgodzinnym opóźnieniem. Przybycie na trybuny prezydenta USA Donalda Trumpa wymusiło zwiększenie środków bezpieczeństwa. Z powodu szczegółowych kontroli wydłużył się z kolei czas wpuszczania kibiców. Kiedy Trump pojawił się w loży, z trybun rozległo się buczenie. Sytuacja powtarzała się, gdy pokazywano go na telebimach.
W rankingu ATP prowadzi Alcaraz przed Sinnerem, Niemcem Alexandrem Zverevem i Serbem Novakiem Djokoviciem. Kamil Majchrzak awansował na 62. miejsce, najwyższe w karierze, a Hubert Hurkacz spadł na 72. pozycję.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości