Energetyczna spółka Neptune Energy poinformowała o odkryciu 43 mln ton ekwiwalentu węglanu litu (LCE) w regionie Altmark w północnych Niemczech. To jedno z największych znanych złóż tego pierwiastka na świecie, określanego mianem „białego złota”.
Wstępne szacunki mówiły nawet o 70 mln ton LCE – ilości, która mogłaby pozwolić na produkcję około pół miliona akumulatorów do pojazdów elektrycznych rocznie. Ostatecznie potwierdzone 43 mln ton to wciąż skala, która może znacząco wpłynąć na europejski rynek litu. – Dzięki temu możemy istotnie przyczynić się do zabezpieczenia dostaw tego kluczowego surowca w Niemczech i Europie – podkreślił Andreas Scheck, prezes Neptune Energy.
W czerwcu Neptune Energy, we współpracy z amerykańską firmą Lilac Solutions, rozpoczęła w Steinitz pilotażowy program wykorzystujący technologię Direct Lithium Extraction (DLE). Równolegle powstaje druga instalacja pilotażowa, która pozwoli porównać skuteczność różnych metod pozyskiwania litu. Spółka posiada trzy koncesje poszukiwawcze w regionie Altmark oraz koncesję produkcyjną Jeetze-L, a jej celem jest uruchomienie pełnoskalowej eksploatacji.
– Altmark łączy potencjał geologiczny, rozwiniętą infrastrukturę i doświadczenie techniczne. To idealne warunki, by przejść od wydobycia gazu ziemnego do przyjaznej dla środowiska produkcji litu – ocenił Axel Wenke, dyrektor ds. energii w Neptune Energy.
Altmark to nie jedyne miejsce w Niemczech z zasobami tego surowca. Złoża litu odkryto również w Górach Rudawskich – gdzie firma Zinnwald Lithium planuje rozpocząć wydobycie do 2030 roku – oraz w Rowie Górnego Renu, gdzie swoje projekty rozwija spółka Lithium Energy.
Lit, kluczowy dla produkcji baterii do pojazdów elektrycznych i magazynów energii, jest dziś jednym z najbardziej strategicznych pierwiastków na świecie. Odkrycie w Niemczech może istotnie zmniejszyć zależność Europy od importu tego surowca z Azji i Ameryki Południowej.
red./next.gazeta.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze