Były prezydent Syrii Baszar al-Asad został hospitalizowany w Rosji po domniemanej próbie otrucia – poinformowało Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka (SOHR). 60-letni polityk miał znaleźć się w stanie krytycznym, ale według źródeł jego życie nie jest już zagrożone i został wypisany ze szpitala pod Moskwą.
Asad przebywa w Rosji od grudnia 2024 r., kiedy został obalony i otrzymał tam wraz z rodziną azyl polityczny. Od tego czasu nie pokazuje się publicznie, a jego bezpieczeństwa pilnują rosyjskie służby specjalne. Według informacji SOHR, w czasie hospitalizacji jedyną osobą, która mogła go odwiedzać, był jego młodszy brat Maher. Nieoficjalnie mówi się, że atak miał na celu „skompromitowanie rosyjskiego rządu i obarczenie go winą za ewentualną śmierć Asada”. Kreml nie odniósł się dotąd do tych doniesień.
Równolegle media informują o poważnych problemach zdrowotnych żony byłego prezydenta, Asmy al-Asad. Zdiagnozowano u niej białaczkę, a rokowania dają zaledwie 50 proc. szans na przeżycie. Pierwsza dama Syrii chciałaby podjąć leczenie w Wielkiej Brytanii, gdzie się urodziła i wychowała, lecz nie jest tam mile widziana – od 2012 r. znajduje się na liście osób objętych unijnymi sankcjami. Jej przyszłość pozostaje niepewna.
Pojawiły się również doniesienia Al-Dżaziry, że Asma miała złożyć w Moskwie pozew rozwodowy. Na razie jednak pozostaje formalnie żoną Baszszara al-Asada.
Nowe władze Syrii domagają się wydania Asada, który rządził krajem w sposób autorytarny przez blisko ćwierć wieku. Rosja konsekwentnie odmawia jego ekstradycji.
Według Departamentu Stanu USA, majątek rodziny Asadów ukryty w spółkach, na zagranicznych kontach i w nieruchomościach może sięgać 2 mld dolarów. Z kolei „Daily Mail” pisał, że najbliżsi byłego prezydenta w ostatnich latach nabyli w Moskwie co najmniej 20 luksusowych apartamentów o wartości 30 mln funtów.
red./PAP/onet
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze