Długo jej nie było na ekranie, a jednak gdy wraca – to zawsze robi wrażenie. Anna Mucha, jedna z najbardziej charakterystycznych aktorek w Polsce, pojawiła się w premierowym odcinku drugiego sezonu programu „Gwiazdorska kuchnia Ani”. I trzeba przyznać – takiej Muchy jeszcze nie widzieliśmy.
Gwiazda „M jak miłość” pokazała swoją kuchnię, ale uwagę widzów przykuło coś więcej niż blat i garnki. Mucha zaprezentowała się w zupełnie odmienionej odsłonie – z naturalnymi, siwiejącymi włosami i świeżym, nieco włoskim pazurem. Od lat wiadomo, że aktorka kocha południowy styl – odważne kreacje, które podkreślają jej biust, włoskie wakacje i pełne temperamentu pozowanie na ściankach. Ale czy równie mocno, jak wino i modę, pokocha spaghetti al dente?
Niektórzy już żartują, że Mucha mogłaby zostać polską Nigellą Lawson – seksowną królową kuchni, która potrafi z prostego makaronu zrobić show. Sama aktorka na razie skromnie gotowała z Anią Strażyńską lekki lunch „dla przyjaciół”, ale kto wie – może to dopiero początek nowej kulinarnej kariery?
W programie zobaczymy też inne gwiazdy – Viki Gabor, Jerzego Kryszaka czy Piotra Głowackiego – ale to właśnie Mucha miała zaszczyt otworzyć sezon. Widzowie TVP VOD mogą oglądać jej kulinarne poczynania już od 17 września, a tydzień później, 24 września o godzinie 11:45, „Gwiazdorska kuchnia Ani” trafi na antenę TVP2.
Kuchnia bywa dla celebrytów strefą komfortu: ładne talerze, miłe rozmowy, teoretycznie zero ryzyka. Ale historia Meghan Markle uczy, że publiczność szybko odróżnia show od szczerości. Annie Musze życzymy zatem, by było mniej „królewskiej pozy”, a więcej autentycznego smaku — i żeby ta wizyta nie skończyła się łatką „ładne, lecz puste”.
Źródło: party.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze