Podczas programu na żywo poprzedzającego galę Prime Show MMA 15 doszło do kolejnego głośnego incydentu z udziałem Piotra Korczarowskiego. Publicysta, który jeszcze niedawno znalazł się w zamieszaniu podczas listopadowego Marszu Niepodległości, ponownie musiał zmierzyć się z nieprzyjemną sytuacją zakończoną bolesnym urazem.
Tym razem do awantury doszło w studiu podczas spotkania promującego galę. W pewnym momencie między Korczarowskim a Jasiem Kapelą wybuchła ostre spięcie. Iskrą okazał się… sos czekoladowy. Kapela oblał nim swojego oponenta, po czym Korczarowski ruszył w jego stronę, próbując wejść w fizyczną konfrontację. Doszło do szarpaniny i wymiany ciosów, a Kapela ratował się ucieczką oraz zasłoną z krzesła.
Po chwili na twarzy Korczarowskiego pojawiło się duże rozcięcie oraz widoczna opuchlizna oka. Początkowo podejrzewano, że to efekt ciosu wymierzonego przez Kapelę, jednak później pojawiła się wersja, że mógł uderzyć się w metalową konstrukcję znajdującą się obok.
Całe zdarzenie obserwowała Marianna Schreiber, była partnerka Korczarowskiego, z którą rozstał się niedawno w napiętej atmosferze. Obecność obojga w tym samym programie dodatkowo podkręciła emocje.
Choć zarówno Korczarowski, jak i Kapela wystąpią na gali Prime Show MMA 15, nie będą walczyć ze sobą. Publicysta ma zmierzyć się z Jakubem „Paramaxilem” Frączkiem, a Kapela stanie naprzeciw „PapjeżaPolaka”.
Ostatnie zdarzenia sprawiają jednak, że o gali mówi się nie tylko w kontekście sportowym, ale również medialnych awantur, które — jak widać — wybuchają jeszcze przed wejściem do klatki.
Źródło: sportowefakty
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze