W 24. rocznicę zamachów z 11 września 2001 r. szef MSZ Radosław Sikorski podkreślił, że w Polsce pamiętamy o ofiarach oraz o tych, którzy ryzykowali życie, by ratować innych. „Zagrożenie wciąż istnieje i przybiera różne formy — od samotnych wilków, przez zorganizowane grupy, po wojny sponsorowane przez państwo. Musimy stawić mu czoła razem. Jedność jest naszą najskuteczniejszą bronią w walce z terroryzmem” — napisał na platformie X.
Do rocznicy odniósł się także szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. „Dziś pamiętamy o tragicznych wydarzeniach z 11 września 2001 roku. Ataki na World Trade Center i Pentagon na zawsze zmieniły świat i międzynarodowe bezpieczeństwo. Oddajemy hołd wszystkim ofiarom tych zamachów i ich bliskim” — zaznaczył na X. Jak przypomniał, po raz pierwszy w historii NATO uruchomiono wówczas art. 5 Traktatu Waszyngtońskiego, a Polska stanęła zdecydowanie u boku zaatakowanego sojusznika — Stanów Zjednoczonych. „Dziś, w obliczu rosyjskich prowokacji, zobowiązania sojusznicze są aktualne jak nigdy dotąd” — dodał.
11 września 2001 r. terroryści Al-Kaidy porwali w USA cztery samoloty pasażerskie: dwa uderzyły w wieże World Trade Center w Nowym Jorku, trzeci w siedzibę Pentagonu w Waszyngtonie, a czwarty — prawdopodobnie zmierzający w stronę Kapitolu — rozbił się w Pensylwanii, po buncie pasażerów. Zginęło niemal trzy tysiące osób, w tym sześcioro obywateli Polski.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze