Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko kierowcy busa, który na przejściu dla pieszych przy ul. Ordona na warszawskiej Woli śmiertelnie potrącił 14-letniego chłopca. Do wypadku doszło w styczniu ubiegłego roku. Sprawca po zdarzeniu uciekł z miejsca tragedii.
Jak poinformował w poniedziałek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, oskarżonym jest Andrzej K., któremu zarzucono nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Mężczyzna, kierując peugeotem boxerem, potrącił 14-letniego obywatela Ukrainy, Maksyma H., przechodzącego przez oznakowane przejście dla pieszych.
Nastolatek doznał rozległych obrażeń, w tym licznych, wieloodłamowych złamań kości czaszki, krwiaka podtwardówkowego oraz stłuczenia płuc. Został przewieziony do szpitala, gdzie mimo udzielonej pomocy zmarł.
Kierowca został zatrzymany dzień po wypadku. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy – badanie wykazało blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Prokuratura ustaliła, że po zdarzeniu mężczyzna pojechał na obrzeża Warszawy, gdzie ukrył pojazd, a następnie spożywał znaczne ilości alkoholu w towarzystwie członka rodziny. Według jego wyjaśnień nie był świadomy, że potrącił człowieka, i miał nie zdawać sobie w pełni sprawy z tego, co się wydarzyło.
Śledczy podkreślają również, że w chwili wypadku Andrzej K. miał obowiązujący do 21 kwietnia 2027 roku sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i nie posiadał aktywnego prawa jazdy. Za złamanie zakazu grozi mu kara od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Za spowodowanie śmiertelnego wypadku i ucieczkę z miejsca zdarzenia grozi natomiast od 5 do 20 lat więzienia.
Do aktu oskarżenia dołączono także materiały z innego postępowania prowadzonego wobec Andrzeja K. przez sąd na Mokotowie. Oskarżony ma wykształcenie zawodowe, jest kawalerem i był już wielokrotnie karany, m.in. za naruszanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze