Reklama

Wstyd na sali Chopinowskiej. Widzowie przeszkadzali artystom

Muzyka Fryderyka Chopina miała wybrzmiewać w skupieniu, ale tegoroczny XIX Konkurs Chopinowski wzbudza emocje nie tylko dzięki pianistycznym popisom. Fala oburzenia przetacza się przez media społecznościowe – nie z powodu werdyktów jurorów, lecz przez zachowanie części widzów. Głównymi „bohaterami” internetowych komentarzy stały się kaszel, chrząkanie i podświetlone ekrany smartfonów.

Muzyka kontra kaszel

Do trzeciego etapu konkursu zakwalifikowało się dwudziestu pianistów z całego świata, w tym trzech Polaków: Piotr Alexewicz, Piotr Pawlak i Yehuda Prokopowicz. Ich występy przyciągają uwagę melomanów i transmisje śledzą tysiące widzów na całym świecie. Ci, którzy mieli okazję być w Filharmonii Narodowej, zamiast pełnego skupienia doświadczyli jednak niepożądanej „symfonii” kaszlu.

„Na żywo to brzmi jak poczekalnia w przychodni. Co chwila ktoś kaszle, ktoś inny chrząka. To naprawdę przeszkadza w odbiorze muzyki” – napisał jeden z uczestników wydarzenia.

Reklama

W komentarzach pojawiły się apele o większą dyscyplinę i szacunek wobec artystów. Niektórzy internauci domagali się wręcz wypraszania z sali osób, które zakłócają koncert. „To chamstwo i brak kultury. Ci ludzie nie tylko przeszkadzają, ale też mogą roznosić wirusy. To efekt globalnego upadku obycia” – czytamy w jednym z komentarzy.


Światło ekranów w ciemnej sali

Kolejnym źródłem irytacji widzów okazały się telefony komórkowe. Mimo wyraźnych próśb o ich wyciszenie, niektórzy widzowie mieli przeglądać media społecznościowe w trakcie występów.
„Ludzie stoją godzinami w kolejkach po wejściówki, a potem siedzą i scrollują ekrany. To kompletny brak szacunku dla muzyki” – napisała jedna z uczestniczek koncertu.

Reklama

Czy kaszel to naprawdę brak kultury?

Nie wszyscy jednak podzielają oburzenie. Część komentujących zwraca uwagę, że kaszel w sali koncertowej nie zawsze musi oznaczać brak wychowania. Może być wynikiem stresu, suchego powietrza, alergii czy zwykłej przypadłości zdrowotnej.

„Nie sądzę, żeby ktoś kaszlał specjalnie. Długie siedzenie w ciszy bywa stresujące – czasem to reakcja ciała, której nie da się powstrzymać” – napisał jeden z komentatorów.


Cisza staje się luksusem

Konkurs Chopinowski od zawsze był symbolem skupienia i kultury słuchania. Dziś – jak twierdzą niektórzy – sama cisza stała się towarem deficytowym. W epoce ciągłych bodźców i przyzwyczajenia do dźwięków tła coraz trudniej jest zachować uwagę i szacunek dla chwili.

Reklama

Jak zauważa jeden z internautów:
„Chopin wymaga ciszy. Ale w czasach, gdy wszyscy kaszlą, świecą ekranami i nie potrafią wytrzymać pięciu minut bez telefonu, nawet muzyka geniusza staje się tłem.”

 

Źródło: kultura.onet.pl

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo WaWa.info




Reklama
Najnowsze wiadomości