Warszawa w nowym sezonie teatralnym znów stanie się centrum artystycznych wydarzeń. Dyrektor Teatru Narodowego Jan Klata podczas poniedziałkowej konferencji prasowej zapowiedział pięć premier, które wzbogacą repertuar jednej z najważniejszych scen w stolicy. – Chcemy różnorodności, a nie unifikacji – podkreślił nowy szef narodowej sceny.
Klata zaznaczył, że program nowego sezonu to kontynuacja tradycji Teatru Narodowego w Warszawie, ale też otwarcie na nowe kierunki. – Będziemy zmieniać teatr ewolucyjnie, nie rewolucyjnie – zapowiedział.
Wśród pięciu premier znalazły się zarówno klasyczne dramaty, jak i nowatorskie adaptacje współczesnych powieści i esejów:
22 listopada 2025 na Dużej Scenie Teatru Narodowego zadebiutują „Termopile polskie” – monumentalny dramat, który Klata sam wyreżyseruje. Premiera wpisze się w obchody 260-lecia założenia Teatru Narodowego w Warszawie przez Stanisława Augusta Poniatowskiego.
13 grudnia na Scenie przy Wierzbowej Kamil Białaszek przygotuje sceniczną adaptację kultowej powieści Davida Fostera Wallace’a „Niewyczerpany żart”.
27 marca 2026 warszawska publiczność zobaczy „Słodkiego ptaka młodości” Tennessee Williamsa w reżyserii Małgorzaty Bogajewskiej.
Kwiecień 2026 przyniesie premierę „Mężczyźni objaśniają mi świat” Rebekki Solnit w reżyserii Klaudii Gębskiej na Scenie Studio.
Maj 2026 zakończy sezon adaptacja powieści Olgi Tokarczuk „Prowadź swój pług przez kości umarłych” w reżyserii Piotra Cieplaka na Dużej Scenie.
– Każda z tych premier jest inna. To dowód, że warszawski Teatr Narodowy ma być miejscem różnorodnym, otwartym na różne języki artystyczne i literackie – powiedział Klata.
We wrześniu publiczność w stolicy będzie mogła zobaczyć gościnne spektakle „Wesela” w inscenizacji Klaty z krakowskiego Starego Teatru. To symboliczne połączenie dwóch najważniejszych scen narodowych w Polsce.
Do zespołu artystycznego Teatru Narodowego w Warszawie dołączył aktor Hugo Tarres, a cała obsada liczy już 66 osób. Nowy dyrektor ds. programowych Miłosz Markiewicz oraz kierownik literacki dr Michał Mizera mają być twarzami nadchodzących zmian, natomiast dyrektor zarządzający Krzysztof Torończyk pozostaje gwarantem ciągłości i profesjonalizmu.
Budżet stołecznego Teatru Narodowego na nowy sezon wyniesie około 46 mln zł.
– Warszawa zasługuje na teatr różnorodny i ambitny, a Teatr Narodowy powinien być jego najważniejszą sceną – podsumował Jan Klata.
red./PAP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze