Stołeczni policjanci dopadli mężczyznę, który w poniedziałek nad ranem ranił nożem przechodnia na warszawskim Ursynowie, a chwilę później uciekł w stronę alei KEN. Zatrzymany – 32-letni mieszkaniec stolicy – usłyszy zarzut usiłowania zabójstwa.
Atak o świcie
Do zdarzenia doszło ok. godz. 5.00 przy ul. Płaskowickiej. Według ustaleń śledczych napastnik podszedł do 41-letniego mężczyzny, zadał mu cios w okolice barku i próbował uciec. Ranny zdołał wezwać pomoc; trafił do szpitala, jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Błyskawiczna obława
Kilka minut po zgłoszeniu policjanci z ursynowskiego komisariatu zauważyli osobę odpowiadającą rysopisowi sprawcy – szła w stronę stacji metra Imielin. Na widok radiowozu mężczyzna zaczął biec. Funkcjonariusze użyli paralizatora, obezwładnili go i znaleźli przy nim składany nóż z ostrzem o długości 10 cm.
„Mężczyzna był trzeźwy, ale pobrano krew do badań na obecność środków odurzających” – poinformowała kom. Elwira Kozłowska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.
Grozi mu dożywocie
Prokuratura Rejonowa Warszawa-Ursynów zapowiedziała postawienie zatrzymanemu zarzutu usiłowania zabójstwa (§ 148 kk). Sąd zdecyduje, czy trafi do aresztu. Śledczy weryfikują motyw ataku – wstępnie wykluczono, by napastnik i ofiara znali się wcześniej.
Policja prosi świadków zdarzenia o kontakt pod numerem 47 72 345 50.
red.al
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze