Ta historia brzmi jak żart, ale konsekwencje są bardzo poważne. 25-letni mężczyzna wyniósł z marketu w Sochaczewie aż 42 duże tabliczki czekolady. Zamiast słodkiego finału – zatrzymanie, zarzuty i groźba wieloletniego więzienia.
Do zdarzenia doszło 23 grudnia, dzień przed Wigilią. Jak informuje Komenda Powiatowa Policji w Sochaczewie, dyżurny otrzymał zgłoszenie o ujęciu sprawcy kradzieży sklepowej w jednym z lokalnych marketów. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.
Policjanci ustalili, że 25-latek z województwa zachodniopomorskiego schował do torby 42 duże tabliczki czekolady o łącznej wartości ponad 800 złotych. Mężczyzna przeszedł przez linię kas, nie płacąc za towar. Chwilę później został jednak ujęty przez pracownika sklepu.
Słodycze wróciły na półki, a amator czekolady trafił w ręce funkcjonariuszy i został przewieziony do sochaczewskiej komendy. Jeszcze tego samego dnia usłyszał zarzut kradzieży w warunkach recydywy.
To właśnie wcześniejsze konflikty z prawem sprawiają, że sprawa ma dla niego wyjątkowo poważny finał. Zgodnie z przepisami grozi mu teraz do 7,5 roku pozbawienia wolności.
Jak podkreślają policjanci, nawet pozornie „błaha” kradzież może skończyć się surową karą – zwłaszcza gdy sprawca działa w warunkach recydywy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze