Policjanci z Wesołej zatrzymali dwóch braci, którzy przez kilka tygodni kradli kable zasilające uliczne latarnie. 31- i 34-latek, twierdząc, że są „poszukiwaczami metali”, zniszczyli 48 latarni i spowodowali straty szacowane na 330 tysięcy złotych.
Podczas rutynowej służby patrolowcy z komisariatu w Wesołej zauważyli peugeota, który od razu skojarzyli z pojazdem widzianym wcześniej w rejonie kradzieży kabli oświetleniowych. W środku znajdowali się dwaj mężczyźni odpowiadający rysopisom podejrzanych.
Policjanci natychmiast zatrzymali auto do kontroli. 34- i 31-latek tłumaczyli, że hobbystycznie zajmują się poszukiwaniem metali w lasach. Ich wyjaśnienia jednak szybko wzbudziły podejrzenia – w bagażniku mieli wszystko, oprócz wykrywacza metali. Funkcjonariusze znaleźli tam m.in. szpadel, piłę do metalu, noże, linki stalowe, rękawice, latarkę czołową oraz pistolet pneumatyczny.
Z ustaleń policji wynika, że zatrzymani działali na przestrzeni kilku tygodni, zrywając zabezpieczenia na słupach oświetleniowych i kradnąc kable zasilające. W ten sposób trwale uszkodzili 48 latarni ulicznych i spowodowali straty sięgające 330 tysięcy złotych.
Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyznom zarzutów kradzieży z włamaniem oraz zniszczenia mienia znacznej wartości. Decyzją Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Południe obaj zostali objęci policyjnym dozorem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze