Fani kryminałów mają ostatnią szansę, by nadrobić jeden z najgłośniejszych tytułów w historii telewizji. Do końca września z biblioteki HBO Max zniknie „Więzienie Oz” – serial, który przez lata zbierał zachwyty widzów i krytyków na całym świecie.
„Więzienie Oz” to klasyk, który od premiery w 1997 roku nie traci mocy. Stworzona przez Toma Fontanę produkcja liczy sześć sezonów i 56 odcinków. Obok „Rodziny Soprano” i „Prawa ulicy” ugruntowała pozycję HBO jako domu najwyższej próby telewizji.
Akcja toczy się w amerykańskim więzieniu o zaostrzonym rygorze. W tym hermetycznym, brutalnym mikrokosmosie śledzimy losy więźniów i strażników – walkę o przetrwanie, władzę i wpływy, ale też skomplikowane relacje, od których trudno się oderwać. Serial nie ucieka od trudnych tematów i bez upiększeń pokazuje mroczną stronę życia za kratami.
Na Rotten Tomatoes „Oz” ma 93% od krytyków i 94% od widzów. Chwalony jest za realizm, świetnie napisane postacie i surowy, niepodrabialny klimat – to jeden z tych tytułów, które wciągają od pierwszej minuty.
Całość w tak krótkim czasie to wyzwanie, ale warto spróbować – choćby wracając do ulubionych sezonów czy najbardziej pamiętnych wątków. Każdy kontakt z tym serialem przypomina, dlaczego uznaje się go za kamień milowy telewizyjnych kryminałów.
„Więzienie Oz” pozostanie w HBO Max tylko do końca września. Potem zniknie z oferty, a powrót nie jest obecnie zapowiadany. To dobry moment, by nadrobić zaległości albo odświeżyć sobie tę legendę małego ekranu.
Źródło: rmf.fm
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze