Prokuratura prowadzi śledztwo po dramatycznej interwencji służb przy ul. Modzelewskiego. Wstępne wyniki sekcji wskazują na przyczyny naturalne, a śledczy wykluczają udział osób trzecich.
W mieszkaniu przy ul. Modzelewskiego na warszawskim Mokotowie doszło do tragedii, w wyniku której zmarł siedmiomiesięczny chłopiec. Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała 7 stycznia 2026 r., że wszczęto śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci, jednak wstępne ustalenia po sekcji zwłok wskazują na przyczyny naturalne.
Do interwencji służb doszło w nocy z poniedziałku na wtorek, 5 na 6 stycznia, około godziny 1:00. Policja otrzymała zgłoszenie od sąsiada, który usłyszał odgłosy mogące sugerować awanturę domową. Ponieważ nikt nie otwierał drzwi, funkcjonariusze – przy udziale strażaków – weszli do mieszkania siłowo. W lokalu znajdowało się niemowlę bez oznak życia.
Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prok. Piotr Antoni Skiba, wyjaśnił, że zgłoszenie nie dotyczyło faktycznej awantury. Jak przekazał, podniesione głosy, które zaniepokoiły sąsiadów, „nie były wynikiem awantury, tylko paniki związanej z ujawnieniem zwłok dziecka”.
Przeprowadzona sekcja zwłok wykazała nagłe ustanie krążenia. Lekarz medycyny sądowej odnotował także wrodzoną wadę mózgu, która – według wstępnej oceny biegłego – mogła mieć związek z nagłym zgonem dziecka. Prokuratura podkreśla, że na obecnym etapie, biorąc pod uwagę obraz sekcyjny, dotychczasowe zeznania oraz informacje o rodzinie, nie ma podstaw, by uznać, że śmierć nastąpiła w wyniku działań osób trzecich, w tym rodziców.
W środę, 7 stycznia, przesłuchano ojca dziecka w charakterze świadka. Matka – z uwagi na bardzo zły stan psychiczny po śmierci syna – nie mogła zostać przesłuchana. Jak poinformował prok. Skiba, kobieta została przewieziona do szpitala psychiatrycznego, gdzie pozostaje pod stałą opieką lekarzy.
Prokuratura potwierdziła również, że w chwili zatrzymania oboje rodzice byli pod wpływem alkoholu. Jednocześnie zaznaczono, że wcześniej nie odnotowano żadnych zgłoszeń ani interwencji policyjnych dotyczących tej rodziny, w tym związanych z awanturami domowymi.
Postępowanie prowadzone jest w formule śledztwa. Jego celem jest pełne wyjaśnienie wszystkich okoliczności tragedii, w tym ostateczne ustalenie przyczyn zgonu na podstawie opinii biegłych i zgromadzonego materiału dowodowego.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze