Do poważnego wypadku z udziałem busa doszło w czwartek, 17 października, w godzinach porannych na trasie S7 w okolicach Grójca. Samochód, którym podróżowało 10 pracownic marketu, wpadł do rowu i dachował.
W wyniku zdarzenia kilka osób zostało rannych. Na miejsce wezwano służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jak przekazała PAP podinsp. Katarzyna Kucharska, rzeczniczka mazowieckiej policji, do wypadku doszło po godzinie 8 w miejscowości Wola Worowska, na pasie w kierunku Warszawy.
– Kierujący busem marki Mercedes Sprinter z nieustalonych przyczyn stracił panowanie nad pojazdem, zjechał z jezdni do rowu i przewrócił się na bok – poinformowała policjantka.
Busem podróżowało łącznie 11 osób – kierowca oraz 10 kobiet zatrudnionych w markecie. Wszyscy zostali przetransportowani do okolicznych szpitali, w tym jedna osoba – śmigłowcem LPR.
Droga ekspresowa S7 w kierunku Warszawy jest całkowicie zablokowana. Wyznaczono objazdy – na węźle Mszczonowska należy zjechać w kierunku Mińska Mazowieckiego, a następnie ulicą Armii Krajowej wrócić na trasę S7. W kierunku Krakowa ruch odbywa się bez utrudnień.
Policja apeluje do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, stosowanie się do poleceń służb oraz omijanie miejsca zdarzenia.
Źródło: warszawa.tvp.pl
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze