Niespełna cztery miesiące temu zasilił flotę radomskiej drogówki, a już trafił do poważnego zdarzenia drogowego. Policyjny Ford Mustang uczestniczył w kolizji, do której doszło w czwartek w Milejowicach pod Radomiem. Choć uszkodzenia pojazdu są znaczne, najważniejsze jest to, że nikt nie odniósł obrażeń.
Do zdarzenia doszło około godziny 12.30. Jak przekazała Komenda Miejska Policji w Radomiu, zgłoszenie zostało zakwalifikowane jako kolizja.
Policyjnym Mustangiem poruszał się funkcjonariusz radomskiej drogówki, który jechał na interwencję. Radiowóz poruszał się drogą z Radomia w kierunku Zakrzewa. W zdarzeniu uczestniczył również Volkswagen jadący w tym samym kierunku.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że policyjny samochód wykonywał manewr wyprzedzania z włączonymi sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi. W tym samym czasie kierująca Volkswagenem rozpoczęła skręt w lewo, co doprowadziło do zderzenia obu pojazdów.
Siła uderzenia sprawiła, że policyjny Mustang zjechał z drogi i uderzył w ogrodzenie jednej z posesji. Volkswagen po zderzeniu wpadł do przydrożnego rowu.
– Jak wynika ze wstępnych ustaleń, radiowóz wyprzedzał pojazdy, mając włączone sygnały uprzywilejowania, natomiast kierująca Volkswagenem rozpoczęła manewr skrętu w lewo. W wyniku zderzenia radiowóz uderzył w ogrodzenie posesji, a Volkswagen wjechał do rowu – poinformowała Justyna Jaśkiewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
Policja podkreśla, że mimo groźnie wyglądającego zdarzenia nikt nie został ranny.
Rozbity Ford Mustang nie jest zwykłym radiowozem. Samochód jeszcze do niedawna należał do kierowcy, który prowadził pojazd pod wpływem alkoholu. Po przepadku mienia auto zostało przejęte przez Skarb Państwa, a następnie przekazane do Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
Do służby w radomskiej drogówce trafił niespełna cztery miesiące temu i od tego czasu wykorzystywany był podczas codziennych patroli oraz działań na drogach regionu. Czwartkowa kolizja była pierwszym tak poważnym zdarzeniem z jego udziałem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze